Zdrowie i Fitness

Ta kobieta brała tabletki antykoncepcyjne i... urodziła TROJACZKI!

Jak to możliwe?

21lutego2018
Ta kobieta brała tabletki antykoncepcyjne i... urodziła TROJACZKI! Fot. iStock

Metody antykoncepcji są różne, ale niestety żadna z nich nie jest skuteczna w 100 proc. Przed niechcianą ciążą całkowicie nie zabezpieczy nas ani prezerwatywa, ani spirala, ani tabletki antykoncepcyjne... Przekonała się o tym 30-letnia Brytyjka, która mimo stosowania pigułek zaszła w nieplanowaną ciążę. Co więcej – okazało się, że spodziewa się trojaczków!

 

Zobacz także: Szok! Popularna aplikacja antykoncepcyjna zawiodła aż 37 kobiet!

 

Nicola Stead zabezpieczała się przy pomocy tabletek antykoncepcyjnych od ponad 10 lat. W czerwcu ubiegłego roku zaczęła doświadczać porannych mdłości. Kobieta wykonała test ciążowy – jego wynik był pozytywny, co samo w sobie było dla niej ogromnym zaskoczeniem. Ale dopiero badanie USG wykonane 5 tygodni później było prawdziwym szokiem.

 

„Na początku lekarz nic nie widział na ekranie i pomyślałam, że straciłam dziecko. Ale potem okazało się, że spodziewamy się trojaczków, które są nieidentyczne. Nie mogliśmy w to uwierzyć. Byliśmy przerażeni, podekscytowani, zaniepokojeni – wszystko na raz” - mówiła Nicola w rozmowie z Caters News.

 

 

Jak doszło do zapłodnienia, skoro kobieta przyjmowała tabletki antykoncepcyjne? Ich skuteczność, przy regularnym stosowaniu, jest oceniana na 99 proc. Nawet w przypadku pominięcia jednej pigułki albo gdy przyjmie się ją później, niż zazwyczaj, wskaźnik skuteczności jest oceniany na wysokie 93 proc. W przypadku Nicoli do zapłodnienia musiało dojść więc w ciągu 2 dni, kiedy nie zażywała tabletek, ponieważ przygotowała się do zabiegu założenia spirali antykoncepcyjnej.

 

Zobacz także: Szok! 29-letnia dziewica... zaszła w ciążę!

 

„Z jakiegoś powodu zawsze myślałam, że będę miała problemy z zajściem w ciążę, więc kiedy dowiedziałam się, że spodziewam się dziecka, byłam w szoku” - wspominała Nicola. W dodatku fakt, że jej trojaczki nie są identyczne oznacza, że aż 3 z jej jajeczek musiały zostać zapłodnione indywidualnie.

 

 

W 20. tygodniu ciąży Nicola i jej partner, Chris, dowiedzieli się, że urodzi im się dwójka chłopców i dziewczynka. W 33. tygodniu ciąży na świat przyszły zdrowe trojaczki – Joshua James, Oliver George i Mila Rose. Świeżo upieczeni rodzice musieli zamienić swój mały samochód na 7-osobowy van i średnio zużywają 150 pieluch tygodniowo. Ale, jak sami mówią, nie zamieniliby tego na nic w świecie!

 

Niesamowita historia ;)

 

 

 

Reklama

Zobacz galerię - 7 zdjęć

Polecamy również

Skomentuj