Wyznania Cosmopolitan

Moja historia mogła przytrafić się każdej z nas - WYZNANIA

Los chciał, że to ja dostałam szansę aby przeżyć coś co znałam z opowieści i filmów.

13marca2019
Moja historia mogła przytrafić się każdej z nas - WYZNANIA fot. istock.com

To coś o czym każda z nas marzy. Ten jeden mężczyzna na świecie sprawił, że totalnie się zakochałam, zauroczyłam i... odleciałam.

Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Zaczął się zwyczajnie.

Pobudka, prysznic, kawa i pędem do pracy. Spóźniona wbiegłam do biura i jak najszybciej chciałam znaleźć się na piętrze w pokoju. Przed windą tłum. Wtedy pomyślałam że to pech, ale gdyby nie schody, nie było by całej reszty.

Reklama

To tam wpadłam z impetem w jego ramiona. Szedł za mną, gdy nagle moje szpilki odmówiły współpracy z podłogą i poślizgnęłam się. Złapał mnie mocno i trzymał pytając czy nic mi nie jest, a ja nie potrafiłam wypowiedzieć ani jednego słowa.

Nie mogłam oderwać od niego oczu i nie chciałam by on wypuścił mnie z ramion. Po chwili zamroczenia, podziękowałam mu za pomoc. Od razu odpowiedział, że lubi czarną kawę, która jestem mu winna. Umówiliśmy się po pracy w restauracji, której adres mi podał.

Cały dzień nie mogłam się na niczym skupić, odliczałam minuty do naszego spotkania. Śmiałam się sama z siebie, że przecież to kawa, nie randka i miłość od pierwszego wejrzenia. Punkt 19 zjawiłam się w lokalu. Siedział przy stoliku, machnął do mnie ręką.

Zamówiliśmy kawę i straciliśmy rachubę czasu. Była prawie północ, ciemno, na parkingu tylko nasze samochody. Chciałam podać mu rękę na pożegnanie licząc w głębi serca, że zrobi jakiś krok. Wtedy on złapał moją rękę przyciągnął do siebie i pocałował tak, że nogi ugięły mi się w kolanach. Gładził moją twarz i nie przestawał mnie całować. Otworzył samochód i położył mnie na siedzeniach. Głaskał i muskał moje ciało. Rozebrał mnie nie przestając dotykać i pieścić. Przejął całą inicjatywę. Kochał się ze mną sprawiając, że czułam się jak nigdy dotąd. Nie zliczę ile orgazmów miałam. Fala przyjemności nie kończyła się. A on uśmiechał się i mówił, że nie mógł się powstrzymać jak nastolatek. Ja też się tak czułam. Dodatkowo fakt, że byliśmy w aucie na parkingu sprawiał jeszcze większy dreszczyk emocji.

Do  dziś na wspomnienie o tym chłopaku mam gęsią skórkę.

Pozdrawiam Kasia.

Od redakcji

W zamian za waszą historię chcemy was nagrodzić. Mamy do rozdania 10 książek, które powstały pod naszym patronatem: KAMASUTRA 2.0 99 obłędnych sekspozycji. Wyślij swoją opowieść na maila: cosmo@cosmo.pl!

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj