W twoim świecie

Zdradzić dietę to jakby zdradzić faceta!

W obu przypadkach zakazany "owoc" smakuje najlepiej. Nie widzisz podobieństwa? Sprawdź.

Marysia Widawska

23czerwca2014
Zdradzić dietę to jakby zdradzić faceta! "To on mnie omotał"!

1. Wyrzuty sumienia

Dbasz o siebie. Idziesz dłużej do pracy, tylko dlatego, że starasz się ominąć wszystkie ukochane fast foody po drodze. I nagle... Właściwie nie wiesz jak to się stało... Ale zjadłaś pyszniutkiego, tłuściutkiego cheeseburgera. I popiłaś colą. Było cudownie. Ale co teraz? Dwa tygodnie katowania się dietą, żeby wcisnąć się w ten sexy kostium kąpielowy poszły na marne. Już widzisz te fałdki, które odrosły. "Jak mogłam to zrobić"?! - zadajesz sobie to pytanie. Dręczysz się wyrzutami sumienia, na które doskonałym lekarstwem jest...

2. Racjonalizowanie

Reklama

"Nie zjem obiadu i się wyrówna", "Byłam zdenerwowana i musiałam zjeść coś tłustego". To zupełnie jak: "On woli spędzać czas z kumplami niż ze mną, dlatego go zdradziłam". Oba tłumaczenia są absurdalne i jedyne do czego służą, to umniejszanie twojej winy. A może zamiast takich wykrętów, pogodzić się z tym, co się stało i spróbować to naprawić?

3. Nie ma dowodów, nie ma winnego

Może i zjadłaś tego cheeseburgera, ale przecież nikt tego nie widział, prawda? Nikt z twoich znajomych nie był z tobą w klubie i nie widział, jak całujesz się z obcym facetem. To prawda. Nikt nic nie widział i nikt nic nie wie. Ale ty widziałaś i ty wiesz. I ty masz wyrzuty sumienia. Czyli punkt pierwszy. Racjonalizowanie i brak dowodów nie pomogły, więc pora na...

4. Zagłuszanie poczucia winy

"Tak, zjadłam bombę kaloryczną i co z tego"?! - myślisz zajadając wielkie ciasto kajmakowe, albo pijąc kolejnego słodkiego drinka. Zupełnie jakbyś zajadała/ zapijała zdradę partnera. Bez sensu. Ani nie naprawisz tego, co już się stało, ani nie wymyślisz rozwiązania (pomijając, ile dodatkowych kalorii właśnie pochłaniasz). Nie lepiej wziąć się w garść i iść dalej?

 

A tak przy okazji. Czy nie przeraża cię fakt, że zjedzenie cheeseburgera w trakcie diety, powoduje w naszych głowach wyrzuty sumienia, porównywalne z tymi po zdradzie? No właśnie, a to był TYLKO cheeseburger. YOLO! ;)

 

 

fot. Thinkstock

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj