W twoim świecie

Nie pozwól, by mózg był twoim wrogiem

Najwyższy czas przestać myśleć, a zacząć działać

05czerwca2019
Nie pozwól, by mózg był twoim wrogiem fot. istock.com

Zdarzyła ci się taka sytuacja? Zastanawiasz się, czy pójść na fitness czy nie i po godzinie... wciąż jeszcze się zastanawiasz, siedząc na kanapie? Albo taka: martwisz się, że jeszcze nie zabrałaś się za ten projekt w pracy/depilację łydek/ telefon do pana, który naprawi ci pralkę? Cóż, czasem więcej czasu spędzamy na myśleniu o tym, co mamy zrobić niż na... robieniu tego, co mamy zrobić. Te rozważania są ważne, ale nie zawsze pomocne. Ludzie sukcesu to ci, którzy wiedzą, kiedy uciszyć wewnętrznego gadułę. – Nie wierz we wszystkie swoje myśli – radzi dr Daniel Amen, autor książki „Uwolnij moc kobiecego mózgu”. – Zacznij je kwestionować tak, jak w pewnym momencie życia zaczęłaś kwestionować rady rodziców. Nie wiesz, jak to zrobić? Podpowiadamy...

TWÓJ MÓZG MÓWI: „Jestem strasznie zajęta...” CO TY NA TO?

Ułatw sobie życie. Spakuj poprzedniego dnia torbę na fitness i nastaw automatyczne odpalanie laptopa na czas, kiedy wracasz do domu. Jeśli pomimo tych udogodnień, twój mózg zacznie marudzić, że chce odpocząć, sięgnij po mocniejsze argumenty: przypomnij sobie, jeśli teraz odpuścisz, będziesz zła na siebie. A gdy zrobisz odwrotnie: zawalczysz z lenistwem, poczujesz megasatysfakcję. Cóż, sukces oznacza, że czasem wybierasz trudniejszą drogę.

TWÓJ MÓZG MÓWI: „Moja intuicja podpowiada mi, że nie...” CO TY NA TO?

Reklama

A słuchasz się intuicji w kwestii mycia zębów? Pewnie nie, bo są rzeczy nienegocjowalne. Właśnie. Słuchanie siebie to trochę tak, jak wybieranie stacji w radiu. Ty decydujesz, co ci odpowiada. Zidentyfikuj myśli, które bojkotują twoje działania (i nie mają nic wspólnego z intuicją) i przełącz się na kanał, który nadaje dobre niusy. Skup się na jakiejś mantrze (w stylu: będę miała lepsze CV) i pamiętaj, że silna wola jest jak mięsień. Można ją wzmocnić treningiem.

fot. istock.com

TWÓJ MÓZG MÓWI: „To za trudne dla mnie...” CO TY NA TO?

Nie myśl o efekcie końcowym, ale o kolejnym kroku: otworzysz laptopa, napiszesz pierwsze zdanie... Skup się na działaniu. Nawet jeśli tylko o pięć minut odsuniesz moment włączenia telewizora i tak wygrasz ze swoim mózgiem. No i zaakceptuj fakt, że nie zawsze jest miło – najlepsi sportowcy miewają kłopoty, by zwlec się na poranny trening. Ale kiedy zobaczysz pierwsze efekty – będzie łatwiej. A gdy zdobędziesz kontrolę nad myślami, będzie już superłatwo osiągać cele.

4 SZYBKIE SPOSOBY na zwiększenie skuteczności działania. 

#1 Pokoloruj dźwięki: Wiesz, co to „biały szum”? To dźwięki o określonej częstotliwości, które zwiększają koncentrację i odcinają od hałasów. Znajdziesz je w necie i w smartfonie.

#2 Ustal sobie deadline: Badania pokazały, że ustalenie terminu, w jakim skończysz zadanie, motywuje do pracy. Zaznacz więc konkretną datę (a nawet godzinę) w swoim kalendarzu.

#3 Wybieraj happy hours: Czyli takie godziny, kiedy jest mniej ludzi w klubie fitness, większy luz w sklepach czy zero korków na drogach. Pewne rzeczy można załatwić szybciej...

#4 Skoncentruj się: Nie oszukuj się. Zaglądanie na FB czy Spotify nie przybliży cię do celu. Narzuć sobie rytm: 55 minut pracy, potem 5 minut luzu.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj