W twoim świecie

20 pomysłów na to jak brać z życia więcej

Nudzisz się? Masz doła? To zrób coś z tym! Podrzucamy 20 pomysłów, jak możesz upgrade’ować swój dzień

26kwietnia2019
20 pomysłów na to jak brać z życia więcej fot.istock.com

Jak urozmaicić swój dzień?

#1 RUSZ SIĘ: Masz ochotę sprawdzić, jak smakuje prawdziwe włoskie cappuccino z widokiem na rzymską fontannę? To ruszaj w drogę. Upoluj tani lot i już za parę godzin (albo parę dni – jak wolisz…) będziesz trzymała w ręku filiżankę parującej kawy przyrządzonej przez przystojnego Włocha. Co cię powstrzymuje? Że się nie opłaca? Że jak do Rzymu, to co najmniej na weekend, a noclegi drogie? Że tak sama to nie, a nie masz z kim? Halo! Chcesz wypić to cappuccino czy nie? Jeśli tak – nie szukaj wymówek.

#2 ROZMAWIAJ: Pociąg znów ma opóźnienie, za oknem szaro, zaspani pasażerowie z ponurymi minami gapią się w swoje smartfony? Zacznij rozmowę z nieznajomym, który stoi/siedzi obok. Badania na Uniwersytecie w Chicago wykazały, że przychodzimy do pracy w lepszym humorze, jeśli po drodze rozmawialiśmy z innymi. Co ciekawe, to działa, nawet gdy rozmowy były niejako wymuszone przez okoliczności zewnętrzne. Chcesz zapewnić sobie dodatkową dawkę dobrego humoru? Poczęstuj sąsiada z pociągu czekoladą.

#3 DAJ PALCOM ODPOCZĄĆ: Jeśli nie masz ochoty brać udziału w niekończącej się mejlowej dyskusji, napisz ultrakrótką odpowiedź na wiadomość, a pod spodem dopisz formułkę: wysłane z mojego iPhone’a. Nikt nie oczekuje, że będziesz się rozpisywać, jeśli nie ma cię akurat przy komputerze. A twoje palce (i mózg) chwilę odpoczną od wirtualnych konwersacji.

#4 ZJEDZ COŚ ENERGETYZUJĄCEGO: Jeśli rano masz problemy z wstaniem z łóżka, być może w twoim organizmie zabrakło L-tyrozyny. To taki aminokwas, odpowiedzialny między innymi za prawidłową przemianę materii. Budzi nas do życia i podnosi nam poziom energii. L-tyrozynę możesz przyjmować w tabletkach, ale lepiej, jeśli uzupełnisz ją w diecie. Włącz do swojego menu produkty bogate w tę substancję. Przede wszystkim takie, które mają dużo białka: ziarna soi, pestki dyni, fasolę, łososia, kurczaka, wieprzowinę, jajka, orzechy włoskie. Więc… co powiesz na omlet na śniadanie?

#5 SPAKUJ WALIZKĘ: Podróż w pojedynkę to wspaniałe doświadczenie. Ale… czy to jest bezpieczne? Co jeśli zachorujesz? Jak się będziesz czuła sama wieczorem w restauracji? Albo w nocnym pociągu? Albo w hotelu? Zajrzyj do książek Martyny Wojciechowskiej czy Beaty Pawlikowskiej. I pamiętaj. Nie musisz od razu rzucać pracy i jechać nad Amazonkę. Samotny weekend w Bieszczadach to też piękne przeżycie. Dotlenisz mózg. Oczyścisz umysł. Wrócisz do domu jak po detoksie.

Reklama

#6 ZRÓB NOWĄ LISTĘ: Zamiast „rzeczy do zrobienia” – „rzeczy do niezrobienia”. Czyli tego, czego nie musisz. Albo wręcz ci nie wolno. Przykłady? Sprawdzanie poczty zaraz po przebudzeniu. Albo mycie naczyń zaraz po zjedzeniu kolacji. Pewne rzeczy lepiej odłożyć na później…

#7 POĆ SIĘ Z WDZIĘKIEM: Jeśli znudził ci się cross-fi t czy zajęcia typu „płaski brzuch”, wybierz się na trening, który wywoła uśmiech na twojej twarzy. Na przykład sh’bam (połączenie tańca i fitnessu), pole-dance (taniec na rurze) czy… balet dla dorosłych. Poczujesz się lekko, seksownie, kobieco. I zgrabnie.

#8 KUP SOBIE KWIATY: Poprawiają humor. Zwłaszcza gdy olbrzymi bukiet twoich ulubionych przyniesie ci mężczyzna twoich marzeń. Ale niekoniecznie. Na uniwersytecie Rutgers dowiedziono, że kwiaty generalnie poprawiają humor. Ich zapach, kolor, wygląd… Więc jeśli żaden dżentelmen nie spieszy się z obdarowaniem cię kwiatami, kup je sobie sama. Na przykład z dostawą do domu czy biura.

#9 ZAMÓW SOBIE TRUFLE: Albo coś innego, ale naprawdę, naprawdę smacznego, drogiego, deluxe, na co od dawna miałaś ochotę, ale tłumaczyłaś sobie, że to za drogie, zbyt kaloryczne i generalnie tylko na specjalne okazje. Masz jakiś pomysł? Czarny makaron z owocami morza? Tort Sachera? Bliny z kawiorem? Przygotuj swoją potrawę sama (jeśli lubisz) albo zamów ją w restauracji. I wyłącz wyrzuty sumienia. Jeśli potrzebny ci pretekst: umówmy się, że to z powodu święta. Na przykład z okazji Dnia Rozpieszczania Samej Siebie. I umówmy się, że taki dzień jest co najmniej raz w miesiącu, dobrze?

#10 ZAJRZYJ DO SZAFY: Pewnie świeci pustkami. Albo… jest pełna. Ale ciuchów, które kupiłaś na przecenach czy wygranych fartem aukcjach na Allegro. I tak naprawdę nie do końca lubisz je nosić. Następnym razem, gdy będziesz chciała odświeżyć swój look, zrób inaczej. Zamiast grzebać w koszach z tanimi ciuchami, jeszcze przed wyjściem z domu zrób listę rzeczy, o których marzysz. I zrealizuj, zależnie od twoich możliwości finansowych minimum jedno, maksymalnie trzy z tych marzeń. Nawet jeśli to będą megadrogie rzeczy, i tak je kup. Sprawią ci więcej frajdy niż osiem przecenionych T-shirtów. I znacznie dłużej będziesz się nimi cieszyć.

#11 WYJDŹ WIECZOREM Z DOMU: Choćby na krótki spacer albo kawę z przyjaciółką. Nawet, jeśli jesteś wykończona po całym dniu pracy. Takie 30 minut poza domem odpręży cię bardziej niż trzy godziny śmieciowej telewizji na kanapie.

#12 PODŁADUJ BATERIE: W ciągu dnia, gdy poczujesz zniżkę formy, zaparz sobie fi liżankę espresso, a po jej wypiciu – zdrzemnij się. Maksymalnie 20 minut. Badania wykazują, że to najskuteczniejszy sposób na popołudniową senność. Kawa sprawi, że nie zapadniesz w głęboki sen i po krótkiej regeneracji obudzisz się pełna energii i gotowa podbić świat.

#13 SŁUCHAJ MUZYKI: Ma bardzo konkretny wpływ na nasze ciało. 60 bitów na minutę synchronizuje bicie serca z pracą mózgu i w związku z tym podnosi nastrój, uspokaja, ale też pomaga w uczeniu się i poprawia koncentrację. Czarodziejskich kawałków szukaj na YouTube (wpisz: „60 beats per minute music” albo „brain music”). Słuchałam ich, pisząc ten artykuł...

#14 SKOCZ W BOK: Nie, nie chodzi o to, żebyś zdradzała swojego mężczyznę, zwłaszcza jeśli jest dobry w łóżku ;-). Chodzi o to, żebyś zeszła z utartych szlaków. W drodze do pracy, szkoły, sklepu, wyobraź sobie, że jesteś turystką we własnym mieście. Wybierz drogę na około, przyjrzyj się uważnie fontannie/graffiti/kamienicy, na które do tej pory nie zwracałaś uwagi. Byłaś już kiedyś w tej kafejce, która stanęła ci na drodze? Nie? To wstąp do niej i sprawdź, jak smakuje tam latte z syropem waniliowym.

#15 WYKORZYSTAJ INSTAGRAM: Albo inne media społecznościowe. I przez 100 dni umieszczaj codziennie jedno zdjęcie tego, co cię uszczęśliwia.

#16 NAKARM SWÓJ MÓZG: Połóż się na kanapie z książką, krzyżówką lub sudoku. Jeśli chodzi o książki, polecamy coś lekkiego, ale nie za bardzo, tak żeby twoje szare komórki musiały się troszkę pogimnastykować. Może być klasyka w stylu sióstr Brontë czy Agathy Christie. Albo książka o rozwoju osobistym (na przykład „Minimalizm po polsku” Anny Mularczyk-Meyer). Albo… cokolwiek, ale w obcym języku.

#17 POSEGREGUJ MYŚLI: Narzekanie jest jak śmieciowe jedzenie. Zamula umysł. Dlatego przestań marudzić i myśleć, mówić i pisać o tym, czego nie masz, nie lubisz, co cię denerwuje. Zamiast tego zauważaj miłe rzeczy, które cię spotykają w ciągu dnia. Mów sobie komplementy, gdy spojrzysz w lustro albo coś ci się uda. Chwal też innych. Dagmara Gmitrzak w książce „Trening Jaguara” przypomina, że nasz mózg nie bardzo odróżnia, co mówimy do siebie, a co do innych. Więc chwaląc innych, wzbudzasz w sobie pozytywne emocje. A obgadywanie ma negatywny wpływ także na to, jak sama o sobie myślisz.

#18 ZRÓB SOBIE MINIURLOP: Jeśli na dłuższy nie masz szans, wybierz się na basen, zanurz w jacuzzi, idź do sauny. Albo zafunduj sobie tajski masaż stemplami w pobliskim SPA. Albo jakiś inny przyjemny zabieg. Ciepły dotyk na skórze to jeden z najskuteczniejszych sposobów na relaks.

#19 ZRESETUJ SIĘ W CIĄGU DNIA: Jeśli coś cię wkurzyło/ zdołowało w pracy, nie siedź przy biurku i nie chlip nad sałatką. Zrezygnuj z lunchu i idź na pedikiur, 15-minutowy spinning czy krótką medytację w parku.

#20 POŻEGNAJ SIĘ Z PRACĄ: Masz dość? Chcesz natychmiast wstać od biurka, wyjechać, zostawić za sobą wszystkie problemy? To da się zrobić. Ale zanim podejmiesz ostateczne decyzje, sprawdź, jak to zrobili inni. Albo… umów się z coachem, który pomoże ci zmienić pracę.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj