W twoim świecie

„Za mundurem panny sznurem”, czyli o tym, jakich superbohaterów kochamy najbardziej

Seriale o strażakach nie powstają ot tak, bez powodu...

01kwietnia2019
„Za mundurem panny sznurem”, czyli o tym, jakich superbohaterów kochamy najbardziej fot. Cosmopolitan

Są odzwierciedleniem tęsknoty za superbohaterami. Ale nie za komiksowymi, którzy potrafią latać, lecz za takimi z krwi i kości, w których pociągające są ich jak najbardziej ludzkie supermoce. Badania socjologów dowodzą, ze wśród służb mundurowych to właśnie strażacy wywołują w nas najwięcej emocji i rozbudzają pragnienie kontaktu. Lek przed żywiołami jest pierwotny, wiec ktoś, kto nas wybawia z pożaru, automatycznie budzi podziw, urasta do rangi bohatera. Szczególnie że nie każdy może nim być.

Strażacy biorą też udział w bardzo wielu interwencjach – od ratowania niedoszłych samobójców po kierowanie reanimacją dziecka przez telefon. Czasem mamy wrażenie, że ubrani w peleryny superbohaterowie nie są nam potrzebni, bo mamy ich tuż obok, w naszej rzeczywistości.

Reklama

Pracę strażaków i ratowników medycznych świetnie obrazuje jeden z naszych ulubionych seriali, „9-1-1”.  Już we wtorek 2 kwietnia o godz. 22:00 na FOX produkcja wraca z kontynuacją drugiego sezonu. Na pewno będziemy go oglądać i wam też gorąco go polecamy! Serial będzie emitowany każdy wtorek w telewizji FOX.

Zobaczcie zapowiedź serialu:

Wracając o tematu strażaków, z mundurem strażackim wiąże się też coś bardziej intuicyjnego – świadomość, ze skrywa on wysportowana sylwetkę, bo przecież nie mogłoby być inaczej. Mężczyzna, który na zawołanie wspina się po drabinie, skacze z dużej wysokości, biegnie, płynie, przez wiele godzin, umie być w stanie maksymalnej aktywności, musi być dobrze zbudowany. Do odwagi, opanowania, bezinteresowności, siły, skuteczności w działaniu dochodzi wiec atrakcyjność. Wszystko to składa się na archetyp męskiego bohatera, który jest mocno zakorzeniony w psychice kobiet. Postanowiłyśmy pokazać wam, co w strażakach kochamy najbardziej i w tym celu zaprosiłyśmy do sesji zdjęciowej kilku z nich. Codziennością tych fantastycznych mężczyzn jest ratowanie życia i uczestnictwo w śmiertelnie niebezpiecznych akcjach. Zobaczcie same:

Waszą uwagę przykuły też zapewne urocze psiaki, które towarzyszyły strażakom podczas sesji. To podopieczni Fundacji Zwierzęca Polana, które czekają na adopcję. Pełną sesję zdjęciową i artykuł im poświęcony znajdziecie w najnowszym - kwietniowym numerze Cosmopolitan.

Polecamy również

Skomentuj