W twoim świecie

Magia seksapilu – czyli jak zwiększyć swoją siłę przyciągania?

Na pewno znasz takie dziewczyny. Nie są wcale te najładniejsze ani najmądrzejsze, ale mają to „coś”. Pole magnetyczne, które przyciąga facetów.

10grudnia2018
Magia seksapilu – czyli jak zwiększyć swoją siłę przyciągania? fot. istock.com

Ty też możesz, dowiedz się z poniższego artykułu jak zwiększyć swoją siłę przyciągania?

MAM TAKĄ KOLEŻANKĘ…

Nazwijmy ją, na potrzeby tego artykułu, Klaudią. Wchodzi do pokoju i nie robi właściwie nic szczególnego, a i tak już po chwili wszyscy faceci jedzą jej z ręki. Po trzech różnych spotkaniach, trzech różnych znajomych mężczyzn skontaktowało się ze mną w ciągu 24 godzin, żeby podpytać, czy jest singielką. Klaudia nie przypomina Gigi Hadid i w ogóle nie wygląda jakoś szczególnie zjawiskowo. Jest całkowicie przeciętna z urody, a przy tym absolutnie czarująca. Nosi okulary, folkowe sukienki i często się uśmiecha. Nie jest typową seksbombą, ale każdy chce przebywać blisko niej. Jest coś takiego w niektórych ludziach, co widzimy na pierwszy rzut oka (choć nie potrafimy tego sprecyzować). Jakiś blask i seksowny look, ale nie w stylu „próbuję wyglądać jak gwiazda Instagrama”, tylko jakiś taki bardziej naturalny. Płynący z wnętrza. Erotyczna pewność siebie. Towar deficytowy, bo w czasach, w których flirtowanie odbywa się głównie przez smartfony, realny magnetyzm stał się czymś rzadkim.

– Rozleniwiliśmy się i zapomnieliśmy, że charyzma jest ciągle ważna – uważa Matthew Hussey, coach randkowy i autor książki „Facet idealny”. To, co działa na Tinderze i Facebooku – czyli krótkie, inteligentne, zabawne teksty, niekoniecznie sprawdzą się podczas spotkania face2face. – Te teksty i tak w końcu doprowadzą cię na randkę, na której będziesz musiała roztoczyć swój urok osobisty – przypomina Hussey. Dlatego nie wolno tego uroku osobistego bagatelizować. Zwłaszcza, że charyzma pomaga nie tylko na etapie poznawania faceta, ale też w stałym związku, w pracy i generalnie we wszystkich aspektach życia. I choć wydaje się dość nieokreśloną cechą, możesz ją podkręcić. I gorąco cię na to namawiamy, bo jak słusznie zauważa Hussey: – Jeśli jesteś dobra w kontaktach z ludźmi w czasach, w których większość osób jest w tym coraz gorsza, wygrywasz.

Trzymaj się swojej paczki

Zapytałam Klaudię, co takiego robi, działa jak magnes na facetów. Nie bardzo wiedziała, o czym mówię. – To dzieje się tylko wtedy, kiedy jestem z wami – zastanowiła się. – Gdy siedzę sama, żaden mężczyzna do mnie nie podchodzi. Chyba chciała jakoś umniejszyć swoje zasługi, ale niechcący trafiło w sedno: każdy chce rozmawiać z osobą, z którą każdy chce rozmawiać. Na imprezie jesteś bardziej atrakcyjna dla faceta, kiedy on widzi, że inni dobrze się bawią w twoim towarzystwie. Badanie z University of California w San Diego wykazało, że lepiej odbieramy ludzi w grupach niż tych, którzy stoją samotnie. Pod warunkiem oczywiście, że w tej grupie jest wesoła, luźna atmosfera.

Reklama

Gadaj, gadaj, gadaj...

Nie tylko z tym facetem, który ci się podoba. Socjalizuj się z kim tylko się da, radzi Hussey. – Namawiam klientów, żeby w ciągu pierwszych dziesięciu minut imprezy przywitali się z jak największą liczbą ludzi – mówi. – Dzięki temu, godzinę później, wszyscy ci ludzie będą myśleli, że jesteś najbardziej kontaktową osobą w okolicy. Pomyśl: jeśli facet będzie chciał poflirtować, do kogo prędzej się zwróci – do dziewczyny, z którą już zamienił kilka słów, czy do takiej, której kompletnie nie zna?

 Od samego początku buduj relację

Zadawaj emocjonalne pytania zamiast logicznych. Przykład: „Co najbardziej lubisz w swojej pracy?”, zamiast „Jak długo już tam pracujesz?”. Dzięki temu bardziej zaangażujecie się w rozmowę. – Nikt nie chce słuchać nudnych faktów na samym początku znajomości – podkreśla Hussey. – To czego chcemy, to szybko nawiązać więź.

Nie wstydź się swoich szaleństw

Jednym z powodów, dla których Klaudia jest taka atrakcyjna, są jej trochę zwariowane opowieści. Ostatnio na przykład kupiła sobie małego żółwika. Ten element niespodzianki, jaki pojawia się na każdym spotkaniu z nią jest super. Bo kiedy ktoś opowiada o swoim ekscentrycznym hobby albo doświadczeniu, które jest dziwne, zabawne i oryginalne, od razu staje się intrygujący i sexy. Nawet jeśli to hobby jest trochę śmieszne i głupie. Zwłaszcza wtedy. W epoce kreowania się w necie, pokazywanie swoich słabszych stron jest rzadkie. – Lubimy kontrolować to, co inni o nas myślą – uważa Hussey. – Chcemy być kimś, imponować, gramy role, dlatego osoba zabawna, która nie traktuje siebie tak całkiem serio – od razu wyróżnia się Andi z tłumu.

5 trików, które sprawią, że będziesz najfajniejsza:

Przygotuj sobie odpowiedź na: „Co słychać?”

Przed wyjściem z domu przypomnij sobie najbardziej interesujące rzeczy, które przytrafiły ci się w ostatnim tygodniu – radzi Hussey. Większość z nas na pytanie: „Co słychać” odpowiada coś w stylu: „Nic specjalnego, dużo pracy...”. Na tym tle nawet: „Wczoraj testowałam nowy przepis na zupę dyniową”, wypadnie ultraciekawie.

Potrenuj z przyjaciółmi

Przed imprezą, spotkaj się z ludźmi, których lubisz. Dotrzesz na event już w dobrym nastroju.

Poszukaj zabawnych niusów

Choćby w Cosmo. Albo online. O tym, co ostatnio odkryli naukowcy albo wynik internetowej sondy. W czasie rozmowy pytanie „A słyszałeś, że...?” zabrzmi bardziej interesująco niż: „Masz rodzeństwo?”.

Proś o przysługę

Na przykład, żeby facet potrzymał ci płaszcz, gdy ty wyruszysz po drinka. Badania pokazują, że ludzie lubią nas bardziej, jeśli mogą wyświadczyć nam drobną przysługę.

Pytaj o opinię

Przykład: „Wszyscy moi znajomi oszaleli na punkcie nowego Bonda, tylko ja uważam, że jest nudny, a ty?”. W ten sposób dajesz komuś szansę na polemikę.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj