W twoim świecie

Jak odnaleźć szczęście?

Maroko last minute. Buty za pół ceny. Trzy lakiery w cenie dwóch. Szukanie okazji ma głębszy sens i chodzi nie tylko o to, że wydasz mniej na styczniowych wyprzedażach.

Agnieszka Gortatowicz

29listopada2018
Jak odnaleźć szczęście? fot. istock.com

Bo oczywiście już zrobiłaś rundkę po sklepach? Albo zamierzasz? Nie? Z ręką na sercu? To nie czytaj tego artykułu. Nie jest dla ciebie. No chyba, że…

ROZEJRZYJ SIĘ

Jeśli uwielbiasz szwendać się po sklepach, jesteś fanką aukcji na allegro albo za każdym razem, gdy otwiera się nowa kawiarnia w okolicy, musisz ją odwiedzić – nie wstydź się. Po pierwsze: nie jesteś sama. Po drugie: nie ma w tym nic złego. Nawet jeśli w twojej szafie nie ma już miejsca na te okazyjnie kupione legginsy, a kawa w każdej kawiarni smakuje podobnie… jest OK. – Mamy we krwi poszukiwanie – uważa coach Maciej Bennewicz, autor książki „Coaching. Tajemniczy dar kosmitów dla ludzkości”. – Szukanie jest najstarszym i najsilniejszym ewolucyjnym mechanizmem prowadzącym do radości. Poszukiwanie żywności, schronienia, partnerów seksualnych, rozwiązań technicznych, innowacji, odpowiedzi na setki niepotrzebnych nikomu pytań... Kochamy szukać. Kochamy Google, Tindera, Groupon i wizaz.pl. I nie ma sensu sobie tej radości odbierać. Trzeba ją wręcz wykorzystać.

RUSZ W PODRÓŻ

Jak? To proste. Skoro, jak pisze Maciej Bennewicz: „szukanie stanowi naturalną przyjemność i, zdaniem socjobiologów, jedyną prawdziwą, prowadzącą do szczęścia”, przestaw się na szukanie za każdym razem, gdy jest ci smutno i/lub nudno. Szukanie wiąże się z przemieszczaniem się, podróżowaniem i poznawaniem smaków, barw, miejsc i ludzi. Gdy więc dopadnie cię dołek – rusz w podróż. Niekoniecznie bardzo daleką. To mogą być wakacje, ale też spacer, jogging, wyjście do klubu czy wycieczka rowerowa. A nawet surfowanie w sieci. Ładuje pozytywnie, ale też... uczy. Bo nowe spotkania i kolejna odsłona Google.pl dostarcza dodatkowych informacji, które mogą wzbogacić twoje życie. Jeśli potrzebny ci jakiś cel – wymyśl go. Księgarnia, do której jeszcze nie zaglądałaś. Wystawa. Nowy smak lodów. Forum dla wegan. I pamiętaj, że nawet gdy znajdziesz nowe lody, nie musisz ich kupować. Możesz szukać dalej. – Od czasów rewolucji neolitycznej człowiek nauczył się również, że osiadły tryb życia może obfitować w swego rodzaju nagrody – zauważa Bennewicz. – Obrósł tłuszczem i stał się hodowcą. Jednak, choć takie życie hodowcy i posiadacza też ma swoje zalety, to jednak nie przynosi tyle radości, ile szukanie. Udowodnił to między innymi prof. Thomas Gilovich z Cornell University w USA. Radość z posiadania mija szybko (bo błyskawicznie przyzwyczajamy się do nowych przedmiotów). Radość z doświadczeń – trwa i trwa. Dlatego cenniejsze są wspomnienia niż stan konta (i szafy). I dlatego Elizabeth Gilbert, autorka „Wielkiej magii”, radzi, by szukać przede wszystkim... pasji. – Zebranie się na odwagę, żeby wyruszyć na te poszukiwania, to decyzja przesądzająca, czy nasze życie będzie przyziemne czy fascynujące – uważa Gilbert. I namawia, by rozejrzeć się za tym, co nas cieszy (poza samym rozglądaniem się). Może to być łyżwiarstwo figurowe albo malarstwo olejne albo cokolwiek. Rób to! I nie myśl, że to obciach.

ZOBACZ, CO ZNALAZŁAŚ

Jak to było z tym króliczkiem? Nie chodzi o to, by go złapać, ale by gonić? Można z tym przesadzić i dostać zakwasów od biegania. Dlatego czasem trzeba przystopować i przyjrzeć się króliczkowi. Jeśli nałogowo zmieniasz partnerów, bo może znajdziesz lepszego... Jeżeli musisz mieć nowego iPhone’a, choć poprzedni dobrze się sprawuje… Jeśli nie możesz zdecydować się na dietę, bo szukasz tej „cud”… zatrzymaj się. I zastanów, czy nie podjąć decyzji, przestać szukać, zadowolić się tym, co masz. Bo straty – emocjonalne (po kolejnym rozstaniu), finansowe (po kolejnym iPhonie) i zdrowotne (to w temacie diety) są zbyt duże. I większą radość sprawiłoby ci przejście na osiadły tryb życia z jednym facetem, starym iPhonem i stałą wagą po diecie 5:2. Boisz się, że stracisz wtedy radość albo się zanudzisz? Niekoniecznie. Bo nawet, gdy coś znajdziesz, możesz szukać dalej. Czegoś innego. Języka, którego chcesz się nauczyć. Greckiej wyspy, na której nie byłaś. Przepisu na frytki z salsefii i zupę z rukwi wodnej. Nie wiesz, co to rukiew wodna? Naprawdę? To poszukaj…

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj