W twoim świecie

Kobiety pozują w samej bieliźnie na Instagramie, aby wesprzeć wyjątkową kampanię!

Dołączycie?

Anna Mierzejewska

06sierpnia2018
Kobiety pozują w samej bieliźnie na Instagramie, aby wesprzeć wyjątkową kampanię! fot. Curvy Kate

Marka bielizny Curvy Kate właśnie wypuściła nową kampanię i poparła ją mocnym hashtagiem, dzięki któremu to istotne przesłanie może nieść właściwie każda z nas. A jak wiadomo, Internet, a zwłaszcza Instagram, ma ogromną siłę. O co chodzi więc w samej kampanii, a także co kryje się pod hashtagiem #MyBodyVictory? Wyjaśniamy! 

 

W całej akcji chodzi o to, aby mówić o tym, co kochamy w swoim ciele. Dlatego twórcy kampanii oprócz zaprezentowania zdjęć pięknych i pewnych siebie modelek, zachęcają również do wstawiania swoich własnych fotografii na Instagram z podpisem #MyBodyVictory. Chodzi również o to, aby opisać swoje prywatne zwycięstwo. Najlepiej takie, które najbardziej zmieniło nasze podejście do samych siebie.

 

Nie macie odwagi pokazać swojej sylwetki? Potrzebujecie motywacji? W takim razie spójrzcie na 6 pięknych influencerek, które wzięły udział w kampanii. Mowa o Hayley Hasselhoff, Chanel Ambrose czy Clarze Holmes. 

 

 

Reklama

 

 

"Kampania ma zachęcić KAŻDEGO do pokazania swojego zwycięstwa nad brakiem pewności siebie, nad kompleksami, nad życiowymi porażkami. Przecież nasze ciała tak wiele mówią o nas samych - opowiadają o tym, co przeszłyśmy, czego się nauczyłyśmy. Chcemy zapoczątkować dialog, który doprowadzi do tego, że każda z nas zobaczy swoje ciało w pozytywnym świetle" - mówią pracownicy Curvy Kate. 

 

I my w stu procentach się z nimi zgadzamy! Nasze ciało pozwala nam przecież zdobywać, doświadczać i spełniać marzenia. Prowadzi nas tam, gdzie chcemy dojść. Pozwala zwalczać przeciwności losu. Dlatego zamiast szukać w nim wad, doceńmy je. Doceńmy siebie!

 

Te kobiety już to zrobiły i podzieliły się swoimi fotografiami i historiami z życia na Instagramie! Pójdziecie w ich ślady? 

 

 

so my fave lingerie brand @curvykate have just launched this AMAZING campaign called #mybodyvictory where they’re encouraging everyone to embrace and celebrate their bodies regardless of shape, size, ability, colour etc. for me, #mybodyvictory is as much mental as it is physical. it’s overcoming disordered eating habits and obsessing over numbers on scales or tapemeasures. it’s discovering a deep love for lingerie and with that embracing the way my body looks in it. it’s days like today, where i’m pmsing and bloated from water retention, and letting myself relax instead of walking around with my stomach sucked in to remain as slim as possible at all times. it’s looking in the mirror and genuinely liking what i see (most days, at least!) it’s wearing whatever i want to please me - nobody else. it’s embracing the stretch marks and cellulite and little folds and rolls that EVERYONE has regardless of shape or size, but that we never see in the media. #mybodyvictory is becoming comfortable and confident with the body that has been my home for my 26 years on earth, and having it put up with being abused by myself and others around me, and coming out stronger. what’s YOUR body victory? go check out this amazing campaign and get involved - you could win a victory goodie box with undies and amazing treats! wearing @curvykate victory bra black with mismatched panties because it’s laundry day #curvykate #curvykatebabes #bodyconfidence #allbodiesaregoodbodies #lingerieblogger #lingerieaddict

Post udostępniony przez (@thelingerieprincess) Sie 1, 2018 o 12:08 PDT

 

 

I’m sorry that you’re seeing so much of my body right now. Well... I say I’m sorry, I’m not really. Which is a reeeeeally good segue into me telling you about @curvykate #mybodyvictory campaign. The internets (myself included) spend a lot of time telling us to LOVE OUR BODIES because it’s nice for us all to, quite rightly, have love for what we’ve got and how we look. This said, it’s kind of naive to assume that we can all do this at the click of a finger. Curvy Kate want us all to tell them what’s great about our body, not just how it looks but what it can do, what it’s enabled you to achieve, what about it makes you happy. So I sat down and had a think about this. What’s great about my body? 1. It fits perfectly with my husband’s like a pair of sticklebricks. 2. Something about my squishy bits sends my beautiful baby niece straight to sleep which is partly annoying because she’s then asleep but also amazing because she’s asleep... 3. My body is the clumsiest body ever made. It falls, it slips, it flails and it is completely and utterly hilarious. Never a dull moment. 4. My legs are long enough to allow me to reach anything I may drop at any time. Berrrrrilliant. Head to @curvykate Instagram page to watch their fab new video featuring a plethora of absolute babes and be in with the chance to win some fab goodies. #mybodyvictory #curvykate

Post udostępniony przez The Em Edit (@the_em_edit) Sie 1, 2018 o 9:01 PDT

 

 

 
Reklama

Polecane wideo

Zobacz galerię - 7 zdjęć

Polecamy również

Skomentuj