Uroda

Co zdrowa dieta robi z twoją skórą?

Zdrowotno - dietetyczne postanowienia z początku roku wysmuklą twoje uda i talię. Ale jaką cenę zapłaci za tę zmianę twoja skóra? Radzimy przeczytać.

12kwietnia2019
Co zdrowa dieta robi z twoją skórą? fot. istock.com

Przyjrzyj się sobie dokładnie, a potem sprawdź reguły, których postanowiłaś się trzymać w związku z nową dietą. Bo czy kiedy waga będzie spadać, lata nie zaczną odznaczać się na twojej twarzy? Dermatolodzy coraz częściej stawiają diagnozy, łącząc stan skóry z tym, co jemy. Podobnie dietetycy. Kondycja skóry podpowiada im, co w naszej diecie jest nie tak. „Pewne produkty i napoje z naszego menu mogą źle oddziaływać na florę bakteryjną w jelitach. A ponieważ stan skóry połączony jest z kondycją układu trawiennego, może to skutkować stanami zapalnymi, wzmożonym stresem oksydacyjnym i przedwczesnymi oznakami starzenia na twarzy”, mówi dietetyk Ewa Kurowska. Ale zanim przewrócisz oczami i pomyślisz: „Ale odkrycie”, musisz wiedzieć, że winowajcami nie są typowe produkty z „czarnej listy”, takie jak gluten, nabiał, wino i węglowodany, zwykle wprowadzające zamieszanie na linii jelita–skóra. To nie one są przyczyną widocznych na twarzy zmarszczek i braku jędrności. Okazuje się, że to te zdrowe produkty takie jak ryby, soja czy nawet warzywa, mogą wpędzić cię w kłopoty, jeżeli nie będziesz ostrożna. Zaskoczona? My tak. Jeżeli chcesz nauczyć się omijać pułapki, które zastawia na ciebie zdrowa dieta, przeczytaj do końca.

CZY SOJA MA WPŁYW NA STAN CERY?

Nabiał zniknął z twojej lodówki, a wraz z nim trądzik z twarzy. Dlaczego? Jedna z teorii głosi, że krowie mleko (nawet to eko) zawiera hormony: testosteron i estrogeny, które pobudzają gruczoły łojowe do nadprodukcji sebum, które staje się też bardziej gęste. „Wtedy wraz ze złuszczonymi martwymi komórkami naskórka, zostaje w porach, zatykając je, a to najczęściej kończy się wypryskami”, mówi dermatolog Aleksandra Jagielska, właścicielka kliniki Shetic. Ale całkowite wyeliminowanie nabiału z diety niesie za sobą kolejne wyzwania. O ile życie bez produktów mlecznych sprawia, że skóra jest nieskazitelna, sojowe mleko (zrobione z wody i zmielonych ziaren soi) powoduje, że traci ona jędrność. „Żeby uzyskać naturalnie słodki smak mleka, mleko sojowe jest naczęściej dosładzane cukrem (ok. 6-7 łyżeczek na karton w wersji naturalnej, do 16-17 w wersji smakowej)”, tłumaczy dietetyczka. A cząsteczki cukru łączą się z białkami, w tym z kolagenem w skórze, w procesie znanym jako glikacja. „Elastyczność skóry się pogarsza, a zmarszczki pojawiają się wcześniej”, komentuje dr Jagielska. Kolejnym problemem pojawiającym się w wyniku unikania nabiału jest niedobór wapnia, który potrzebny jest kościom. „W szczególności dotyczy to kości oczodołów, żuchwy i nasady nosa, które z wiekiem zanikają, powodując obwisanie znajdujących się na nich tkanek”, tłumaczy ekspert. Niestety na to nie pomoże żaden krem anti- -aging. Żeby zapobiec zanikom kości, musisz dostarczać im odpowiednie ilości wapnia.

Reklama

ZMIEŃ TO: Ratuj młody wygląd, zwiększając ilość zielonych warzyw w diecie (np. kapusty, jarmużu czy brokułów). Dodaj też bogate w wapń nasiona i orzechy (najbogatsze w ten pierwiastek są migdały i sezam), i rośliny strączkowe. „Zalecam co najmniej jedną porcję takiej bomby wapnia dziennie”, mówi Kurowska. Ponieważ organizm potrzebuje witaminy D, żeby przyswajać wapń, jej dzienną dawkę (1000 j.m.) dostarczaj np. przez suplementację. A do porannej kawy zamiast mleka sojowego dodaj niesłodzone mleko migdałowe albo orzechowe – oba bogate w wapń. Zniszczenia spowodowane cukrem można naprawić też miejscowo. „Pomoże wszystko, co pobudza skórę do produkcji kolagenu”, mówi dermatolog. Sprawdzi się domowy derma roller (np. Mezoroller DermoFuture ok. 70 zł) lub zabieg w gabinecie z użyciem maszyny. Do tego używaj dobrego kremu z retinolem albo witaminą C, które dodatkowo podtrzymają efekty kuracji. DODAJ DO DIETY: produkty bogate w wapń i witaminę D – ryby ekologiczne, orzechy i migdały, pełnoziarniste produkty zbożowe, jaja, warzywa kapustne, mleka roślinne.

BIAŁKO - WPŁYW NA WYGLĄD

Obiecałaś sobie zamienić beżową, węglowodanową dietę na taką z białkiem w każdym posiłku. W combo z modnym treningiem HIIT (High Intensity Interval Training – ćwiczysz na zmianę bardzo intensywnie i spokojnie) miała uczynić twoje ciało smukłym i umięśnionym. Marzenie! Tylko dlaczego cierpi na niej twoja skóra, która jest teraz szara, przesuszona i ma pełno drobnych zmarszczek? Okazuje się, że z dobrymi rzeczami też można przesadzić. Gdy mięśnie rosną, białko pobudza produkcję kolagenu, żeby wzmocnić skórę i ochronić ją przed tworzeniem się zmarszczek. Ale jest też minus. Im więcej jesz protein, tym ciężej pracują nerki, które muszą usuwać z krwi produkty powstające podczas trawienia białka. „Co prawda ostatnie badania dowodzą, że zdrowe nerki są w stanie przystosować się do zwiększonej ilości przyjmowanych protein bez negatywnych skutków”, mówi ekspert. Jednak jeżeli masz chorobę lub niewydolność nerek, taka dieta może prowadzić do wielu problemów m.in. odwodnienia. „Organizm musi zużyć więcej wody, żeby wypłukać produkty przemiany materii. To może prowadzić do zmarszczek i podrażnień”, ostrzega naturopata dr Nigma Talib. Inny nieciekawy fakt: łatwo dostępne mięsne i rybne konserwy poza białkiem zawierają też dużo histaminy. „Te naturalne związki chemiczne powstają w przetworzonym jedzeniu z czasem, i im jest ono starsze, tym jest ich więcej”, mówi Kurowska. „Jeżeli jesteś nadwrażliwa na histaminę, nie ominiesz czerwonych plam na policzkach i klatce piersiowej. Z czasem ta reakcja prowadzi do pękania drobnych naczynek przy powierzchni skóry, co skutkuje permanentnym rumieniem”, tłumaczy dermatolog. Komuś tuńczyka?

ZMIEŃ TO: Odwodniona skóra potrzebuje wody, nie tłuszczów. Unikaj emolientów, zamiast nich wybierz serum i olejki bazujące na kwasie hialuronowym, którego molekuły chłoną wodę jak gąbka i przytrzymują w skórze. Wybieraj produkty z małymi molekułami kwasu, które przenikają w głąb skóry. Wrażliwość na histaminę jest często początkiem trądziku różowatego – na podrażnioną twarz zacznij więc stosować serum czy inny produkt dla osób z rosacea, który ukoi skórę i wyciszy stan zapalny. Jeżeli masz problemy z nerkami, nie przekraczaj dziennej dawki protein. Potrzebujesz dziennie ok. 1 g białka na 1 kg masy ciała – więc jeśli ważysz 60 kg, będzie to 60 g, czyli np. 300 g mięsa indyka. „W diecie staraj się zachować równowagę, dodając złożone węglowodany, takie jak produkty pełnoziarniste, kasza quinoa (komosa ryżowa) czy gryka, które pomagają utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi, a dodatkowo są źródłem błonnika zapobiegającego zaparciom charakterystycznym dla osób na diecie proteinowej”, mówi dr Talib. DODAJ DO DIETY: co najmniej 2-3 litry wody dziennie, otręby, grube płatki i kasze (błonnik), owoce i warzywa (dobre na odkwaszenie).

CZY WEGANIZM KORZYSTNIE WPŁYWA NA SKÓRĘ?

Weganizm to już nie tylko anemiczna sylwetka i ruch hippie. W Wielkiej Brytanii liczba wegan wzrosła o 360% w ciągu ostatnich 10 lat. Jest bardzo wiele powodów, dla których skóra podziękuje ci za przestawienie się na dietę roślinną: orzechy poprawiają krążenie, dzięki czemu składniki odżywcze dostarczane są łatwiej do komórek, a owoce i warzywa mają masę antyoksydantów, które pomagają komórkom radzić sobie z toksynami i wolnymi rodnikami. Weganizm ma też jednak wady. Niektóre owoce i warzywa zawierają naturalne pestycydy – szczawiany. „Spożywane w dużych ilościach mogą uniemożliwiać wchłanianie innych składników np. wapnia”, mówi dietetyczka. Bądź uważna, bo jako weganka możesz cierpieć na brak zróżnicowanych białek, a także innych składników, które są potrzebne do budowy skóry i wzmacniania mięśni. Np. wykluczenie jajek – bomby odżywczej dla skóry – wymaga uważnego substytutowania białek i lipidów.

ZMIEŃ TO: Kochamy bonusy weganizmu, ale sekret to równowaga. „Dieta musi być bogata w wysokiej jakości białka, które zawierają aminokwasy, których organizm sam nie wytworzy”, mówi Kurowska. „Jedz rośliny strączkowe, zboża, warzywa, orzechy i nasiona oraz przeciwzapalne kwasy omega-3 i 9 pod postacią oliwek, alg, awokado, orzechów i innych olejów roślinnych”. Na twarz wypróbuj olej arganowy, który jest jednym z najlepszych źródeł niezbędnych kwasów tłuszczowych, oraz produkty z retinoidami. „Skóra wegan potrzebuje dodatkowej pomocy przy budowie kolagenu i samonaprawie”, mówi dr Jagielska. By poradzić sobie z efektem zmęczenia, użyj preparatów z kwasem ferulowym, który zwiększa przepływ krwi do tkanek i rozświetla skórę. Pod oczy zastosuj produkt z kofeiną, która przyśpieszając krążenie krwi w naczyniach włosowatych, zniweluje worki i cienie. DODAJ DO DIETY: orzechy i nasiona, suszone morele i śliwki, rośliny strączkowe, algi, mleka roślinne.

CO JEST NAJLEPSZE DLA SKÓRY?

Fani kiszonek i produktów fermentowanych (np. mlecznych), gratulujemy! Mieliście nosa. „Żywność taka jak kiszona kapusta czy kimchi, podobnie jak zsiadłe mleko, kefir i jogurt, dostarcza do jelit dobre bakterie probiotyczne”, mówi dietetyk Ewa Kurowska. „Bakterie te tworzą w jelicie system obronny zapobiegający rozwojowi niekontrolowanych stanów zapalnych, które są przyczyną wielu chorób i przyspieszonego procesu starzenia”. Dietę wzbogać także o jak największą ilość prebiotyków (pewnego rodzaju naturalnego błonnika) w postaci żywności roślinnej. Znajdziesz je np. w czosnku, cebuli, porze, szparagach, szpinaku, cykorii, roślinach strączkowych, pszenicy, owsie czy bananach. Są pożywieniem dla dobrych mikrobów, stymulują je do pracy i pomagają im się rozmnażać. „Pełne dobrych bakterii jelita regulują system odpornościowy i utrzymują w równowadze organizm”, potwierdza ekspert. Możesz też dostarczyć organizmowi dobre bakterie za pomocą suplementu. Dla skóry kluczowe są bakterie w produktach pielęgnacyjnych. „Skóra ma własną zdrową mikroflorę (płaszcz hydrolipidowy), która utrzymuje kwaśny odczyn, żeby chronić się przed złymi bakteriami, zanieczyszczeniami i utratą nawilżenia”, tłumaczy dr Jagielska. Ale mydła, produkty do mycia z sulfatami, a nawet twarda woda, niszczą tę barierę, co powoduje przesuszenie, wrażliwość i sprawia, że bakterie odpowiedzialne za trądzik mogą się rozkręcić. Najlepsza strategia? Wybierz produkt do oczyszczania bez sulfatów lub z probiotykami, które będą wspierały jej kwaśny odczyn. W pielęgnacji postaw na produkty bogate w probiotyki lub kwas laktobionowy, który ma działanie antyoksydacyjne i wzmacnia ochronną barierę naskórka.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj