Uroda

Test 6-ciu peelingów

Sprawdź, który jest naszym faworytem.

29października2018
Test 6-ciu peelingów

Nasza skóra, szczególnie o tej porze roku wymaga specjalnej pielęgnacji. Pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza, niska temperatura, deszcz. Z drugiej strony sezon grzewczy rozpoczął się na dobre i skutecznie przesusza naszą skórę. Co więc zrobić, by cieszyć się gładkim, jędrnym oraz dobrze nawilżonym ciałem? Odpowiedź jest prosta: peelingować.

Peeling, czyli po prostu złuszczanie naskórka to sekret młodego wyglądu wielu kobiet. Stosowanie go gwarantuje bowiem znaczną poprawę stanu skóry (wiesz, że potrafi nawet spłycać drobne zmarszczki i rozjaśniać niektóre przebarwienia?).

Jeśli więc w twojej łazience wciąż jeszcze nie znalazł dla siebie miejsca lub też chcesz zmienić swój dotychczas używany produkt, koniecznie zapoznaj się z wynikami naszego testu. Pod lupę wzięłyśmy 6 peelingów różnych marek. Który sprawdził się najlepiej? Którego nie poleciłybyśmy przyjaciółce? Oto rezultat naszych badań!


1. BIELENDA VEGAN FRIENDLY (arbuz), cena ok. 15 PLN


Asia: Jeśli chcesz się przenieść do momentów gorącego lata, arbuzowy zapach z pewnością ci to zadanie ułatwi. Zresztą według mnie to właśnie on jest największym atutem tego kosmetyku. Peeling pięknie pachnie bowiem nie tylko pod prysznicem, ale całkiem długo utrzymuje się na skórze jeszcze po kąpieli. Preparat łatwo się dozuje i nakłada. Efekt? Miękka i nawilżona skóra, choć bez użycia balsamu po jego zastosowaniu się nie obędzie.

Ocena: 8/10

Kasia: Faktycznie peeling pięknie pachnie, nawet dość długo po prysznicu/kąpieli. Moja skóra jest dość wymagająca jeśli chodzi o nawilżanie. Ten peeling skutecznie poradził sobie z wygładzeniem mojego ciała, natomiast nie dał rady jeśli chodzi o nawilżenie. Po użyciu koniecznie musiałam zastosować balsam. Ale szczerze mówiąc jest niewiele produktów, które dają radę mojej skórze. Na plus na pewno: zapach, złuszczanie i wygładzanie oraz niska cena. Minusem to, że i tak musiałam użyć balsamu.

 

Ocena: 7/10


2. FARMONA TUTTI FRUTTI (gruszka i żurawina), cena ok. 18 PLN



Asia: Produkt oceniam podobnie, jak ten z etykietką Bielendy. Kosmetyk dał mi dokładnie taki sam efekt, czyli nawilżone ciało, przyjemny, energetyczny zapach i nieobciążony portfel. Na plus zaznaczę jeszcze opakowanie. Preparat kupisz bowiem w okrągłym opakowaniu, które otwiera się tak, jak tubkę, Dlaczego zwróciło to moją uwagę? Dzięki temu możemy uniknąć wlewania się wody do środka. 

Ocena: 8/10

Kasia: Jeśli chodzi o moje odczucia to również, tak jak Bielenda. Przyjemny, owocowy zapach, fajnie złuszcza i pozostawia skórę gładką. Natomiast podobnie jak poprzedni musiałam po kąpieli użyć sporą ilość balsamu. Moja ocena identyczna jak w przypadku Bielendy: zapach, złuszczanie i bardzo przystępna cena. 

 

Ocena: 7/10 

3.  CREIGHTONS Wanilia & Makadamia, scrub do ciała, cena ok. 20zł


Asia: Dla mnie najdelikatniejsza opcja. Na plus tutaj również zaznaczę zapach, który według mnie świetnie wpisuje się w jesienną aurę. Jeśli więc poszukujesz łagodnego produktu o słodkim zapachu, zdecydowanie sięgnij po ten produkt. Czym różni się od dwóch wymienionych powyżej? Prawdę pisząc, różnice są dla mnie niewielkie, a zatem sama kierowałabym się w tych trzech przypadkach tylko i wyłącznie kwestią wyboru ulubionej nuty... 

Ocena: 8/10

Kasia: Wszystko co ma w swoim składzie wanilię jest dla mnie idealne... I tak jest tym razem. Ten peeling dużo lepiej poradził sobie z nawilżeniem mojej skóry i przede wszystkim pięknie pachnie. Jak dla mnie najlepszy półki cenowej do 20zł.

 

Ocena: 8/10

4. ELANCYL energetyzujący, pieniący peeling, cena ok. 45zł


Asia: And the winner is... no może nie tym razem, bo to zdecydowanie najsłabszy peeling. Zapach? Dla mnie nieszczególny. Rezultat? Na pewno nie wart swojej ceny. Za te pieniądze radzę kupić trzy powyższe produkty - efekty zbliżone, ale zapach i opakowania z pewnością wyprowadzają je na podium.

Ocena: 4/10

Kasia: Teoretycznie ten peeling ma zadanie wygładzać i wyszczuplać ciało, ale... fakty jedyne co robi to wygładza, czyli działa podobnie jak trzy poprzednie propozycje. Cena zbyt wysoka jak tylko i wyłącznie na funkcję wygładzania. I tak wiem, najlepszą metodą wyszczuplania i jędrnego ciała jest odpowiednia dieta i aktywność fizyczna, no ale skoro ten peeling jest komunikowany jako wyszczuplający to lekkiego efektu od niego oczekuję. Jak dla mnie  zapach, a w zasadzie brak tego konkretnego na plus. 

 

Ocena: 6/10

5. NUXE REVE DE MIEL, cena ok. 70 PLN


Asia: Tak, to najdroższy z testowanych przez nas peelingów i tak, zdecydowanie wart jest swojej ceny. Kosmetyk ten nie tylko bajecznie pachnie, ale i świetnie rozprowadza się na ciele. Ma doskonałą (jak dla mnie) konsystencję i zapewnił mi najlepszy efekt. Po jego użyciu, skóra była nawilżona, gładka i jedwabiście miękka. A gdyby tego było mało - stylowo prezentuje się na łazienkowej półce. Minusy? Odkręcany słoiczek - gdy bierzesz prysznic, nie ma siły, by woda nie wlała się do środka. Tak czy inaczej polegam gorąco! 

Ocena: 10/10 

Kasia: Cena lekko oszałamia i jak dla mnie jest nieco zawyżona. Fakt, peeling świetnie wygładza i złuszcza naskórek ale w moim przypadku to jeszcze nie jest to. Lekko duszący zapach i zbyt zwarta konsystencja, którą dość trudno rozprowadzało się na skórze. 

 

Ocena: 8/10

6. INDIGO HOME SPA, Peeling do ciała shea sugar, cena ok. 70zł 



Asia: Kosmetyk ma piękny zapach (po użyciu peelingu skóra pachnie jak po stosowaniu perfumowanego balsamu)  i świetną konsystencję - łatwo się rozprowadza. Dodatkowo, po spłukaniu produktu wodą, na skórze pozostaje efekt, jak po zastosowaniu oliwki. Początkowo nie byłam przekonana czy mi to pasuje, ale z czasem się pokochałam ten efekt - to dobra opcja dla tych, którzy nie chcą później używać masła do ciała. Obstawiam jednak, że nie każdemu ten rezultat może przypaść do gustu (skóra jest nieco tłusta). Tak czy inaczej, polecam wypróbować. 

Ocena: 9/10

Kasia: Co tu dużo mówić... MISTRZOSTWO. Rewelacyjny i niezastąpiony, no i nie oddam go nikomu ;). Fakt, sporo kosztuje, ale wart swojej ceny. Pięknie pachnie, idealnie wygładza i nawilża skórę. Po użyciu tego peelingu nie muszę nakładać balsamu, i naprawdę: skórę miałam idealnie gładką i nawilżoną przez co najmniej 24h. Dla mnie najlepszy  testowanych peelingów! Polecam!

 

Ocena: 10/10

Joanna Andrzejewska i Katarzyna Lemanowicz 

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj