Miłość & Seks

"Nie znoszę się całować!"

"Kocham mojego chłopaka, ale nienawidzę się z nim całować...", przeczytałyśmy w liście do redakcji.

Alina Geres

19czerwca2014
"Nie znoszę się całować!"
Reklama

A to dalsza część listu: „On ma tak duży język, że jak mi go wpycha do ust, prawie się duszę. Prosiłam go, żeby był bardziej delikatny, ale skończyło się tym, że całuje mnie tak samo, tyle że... wolniej (co jest jeszcze gorsze). Staram się unikać pocałunków podczas seksu, ale to nie przecież nie o to chodzi, prawda?"

Całkiem nie o to! Myślę, że nie tylko Agata, która jest autorką listu, ma taki problem. Pieszczoty, czułości, którymi obdarzają nas nasi partnerzy, czasem mają się nijak do tego, czego chciałybyśmy doświadczać.Pocałunek to nie tylko gra wstępna, ale sposób komunikacji między kochankami. Całując partnera, pokazujemy mu, w jaki sposób chcemy się kochać, co jest dla nas w łóżku ważne i co daje nam rozkosz.Z tego, co pisze Agata, jej facet „nie słucha” jej, a to świadczy, że w sypialni jest skupiony raczej tylko na swojej przyjemności. A ona mu to ułatwia! Agata! Przestań być dla niego taka wyrozumiała. Twój facet to egoistyczny całuśnik! I dopóki mu jasno nie powiesz, co ma zmienić, nadal będziesz dławiła się jego dużym, grubym (brrr...) językiem. A wiesz, dlaczego? Bo twój ukochany myśli, że ty to po prostu lubisz. Dlatego pokaż mu, w jaki sposób chcesz być całowana, w jaki sposób chcesz być pieszczona. Mężczyźni naprawdę szybko się uczą:) Bo jeśli czegoś szybko nie zrobisz, poza zamykaniem oczu i "przeczekaniem" aż nieprzyjemna dla ciebie chwila minie, może to być... początek końca waszego związku. A przecież go kochasz!
 
fot. thinkstock
Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj