Miłość & Seks

Orgazm handmade, czyli wszystko o pieszczotach ręką

Tak, tak wiem, co sobie myślisz: pieszczoty ręką są dobre, gdy nie masz ochoty na seks. Ewentualnie dla dziewczyn, które nie chcą jeszcze rozstawać się ze swoim dziewictwem. Ok, jednak... nie tylko...

24czerwca2019
Orgazm handmade, czyli wszystko o pieszczotach ręką fot. istock.com

Nie jest zarezerwowany dla sytuacji typu „Ojej, zapomniałam pigułki”...

albo „Kochanie, boli mnie głowa, ale skoro nalegasz...”. Nie jest też passé, jak uważa moja koleżanka. Kiedy powiedziałam jej, że zamierzam napisać tekst o robótkach ręcznych, spytała: „To ludzie wciąż jeszcze to robią?”. No cóż, robią. I to z wielką przyjemnością. Także w długotrwałych związkach, kiedy mogliby pozwolić sobie na bardziej intymny kontakt.

Bo okazuje się, że pieszczoty ręką to właściwie... bardzo intymny kontakt.

Reklama

Kiedy miałam dwadzieścia lat, wydawało mi się, że branie penisa do ręki jest... zbyt nudne i zwyczajne. Świadczyłoby o tym, że jestem zbyt pruderyjna, by zrobić to ustami. No ale to były czasy, kiedy starałam się zasłużyć na miano najbardziej kreatywnej kochanki wszech czasów i starałam się przebić swoimi sztuczkami wszystkie gwiazdy porno razem wzięte. Potem jednak poznałam mojego obecnego męża i... dałam sobie spokój. W pozytywnym sensie. Postanowiłam wyluzować i skupić się na doznaniach, zamiast odstawiać w łóżku performance. Wróciłam więc do podstaw. Między innymi do pieszczot ręką. W czasie naszych pierwszych wspólnych nocy, żartowałam sobie: „To wszystko, na co możesz liczyć, kochanie.” Leżeliśmy nago w łóżku, całowałam jego tors i dotykałam jego penisa, obserwując z zachwytem, jak rośnie niczym krzywa wieża w Pizie. Albo wieża Eiffla. Nieważne. W każdym razie – jak jakiś cud architektury, triumf ludzkości nad siłą grawitacji. Z czasem udoskonaliłam chwyt, rytm, siłę nacisku, tak że mój mężczyzna drżał z rozkoszy, gdy go dotykałam. W te poranki, kiedy spieszymy się do pracy i nie możemy sobie pozwolić na pełnowymiarowy seks, często doprowadzam go do drżenia. Mój mąż jest zachwycony. I ja też. Nie tylko dlatego, że mogę liczyć na rewanż. Po prostu to lubię. W żadnej innej sytuacji nie mam tyle kontroli nad sytuacją. Czasami kręci mnie to tak bardzo, że przerywam w trakcie i wskakuję na mojego męża, by dokończyć sesję w bardziej tradycyjny sposób. Dla nas, pieszczoty ręką nie są „zamiast”. Prowadzą do jeszcze większej ilości seksu i większej intymności. Dzięki orgazmom handmade, nigdy nie miewamy erotycznych postów, które, jak wiem, mogłyby doprowadzić do spadku libido, a nawet do rozpadu związku. Plus, jest to niesamowicie pomocne w relacji, w której mężczyzna ma większe potrzeby niż kobieta. Zawsze jestem w nastroju na pieszczoty ręką, nie zawsze jestem w nastroju na seks. Ale mój mąż zawsze jest w nastroju na... cokolwiek, co może doprowadzić go do orgazmu. Kiedy spytałam go, dlaczego konkretnie lubi, gdy biorę jego penisa do ręki, odpowiedział, że wtedy czuje się naprawdę kochany. I mąż, i penis.

fot. istock.com

W żadnej innej sytuacji w łóżku nie mam tyle kontroli. Nie ukrywam, kręci mnie to...

Ten przepis jest idealny!

#1 Zobacz, jak on to robi: Poproś partnera, żeby dotykał się sam i... obserwuj. Możesz się sporo nauczyć od faceta, bo prawdopodobnie trenował od chwili, kiedy pierwszy pryszcz zaanonsował burzę hormonalną w jego organizmie.

#2 Zadawaj pytania: Seks to sztuka. I nawet, jeśli jesteś bardzo utalentowaną kochanką, prawdziwa wirtuozeria wymaga praktyki. Zapomnij więc o swoim ego i pytaj: Czy to ci się podoba? Co czujesz? Mam robić to szybciej/ wolniej/mocniej?

#3 Nie bój się zacząć, kiedy on jest jeszcze miękki: Niech to będzie eksperyment. Uczenie się ciała faceta. Obserwacja, jak ono reaguje na twój dotyk. Powiedz: „Nie chodzi mi o to, żebyś zrobił się twardy, OK? Po prostu lubię to robić”. Po takim tekście... on na pewno dostanie erekcji.

#4 Nie zapomnij o lubrykancie: Wybór jest ogromny, więc przetestuj, jaki zapach i konsystencja najbardziej ci odpowiada.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj