Miłość & Seks

Wolisz nie angażować się w związek, bo boisz się rozczarowania?

Może to oznaczać, że twoim życiem steruje schemat OPUSZCZENIA! Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?

Katarzyna Lemanowicz

12maja2019
Wolisz nie angażować się w związek, bo boisz się rozczarowania? fot. istock.com

Między wami niby wszystko gra, ale i tak czujesz się niepewnie. Gdy on nie dzwoni, poświęca ci mniej czasu albo wyjedzie na dwa dni – targa tobą niepokój. Gdzieś pod skórą czai się lęk, że ten związek kiedyś się skończy. 

Pani Marto, dlaczego ja nie mogę uwierzyć w to, że on naprawdę mnie kocha i chce ze mną być? – pyta mnie Ola. Ola zgłosiła się na terapię, bo nie chce, aby kolejny ważny związek w jej życiu się rozpadł. Zauważyła, że za każdym razem odtwarza podobny schemat: angażuje się szybko i intensywnie, traci głowę. A potem pojawia się czujność, czy on aby się od niej nie oddala. Gdy nie wyśle SMS-a, odwoła spotkanie, zbyt długo rozmawia z inną dziewczyną, pojawia się lęk. Albo foch. Wreszcie on stwierdza, że ma dość. – Nie chcę powtórzyć tego wzorca – mówi Ola. – Piotr mówi że mnie kocha i dopóki jest blisko, pisze, dzwoni, wszystko jest ok. Ale gdy tylko mamy mniej kontaktu albo gdy on jest zmęczony i nie poświęca mi uwagi, zaczynam się martwić, a potem wkurzać. Z każdym dniem coraz bardziej.

Reklama

CZY TO JUŻ KONIEC?

Problem, z którym zgłosiła się do mnie Ola, to typowy przykład często występującego schematu Opuszczenia. – Osoby z tym schematem nie czują się bezpiecznie w związku – wyjaśnia Anna Mochnaczewska, psychoterapeutka schematów. – Obawiają się, że ukochana osoba ich opuści, porzuci dla kogoś innego, umrze albo zrobi coś nieprzewidzianego. Z tego powodu żyją w ciągłym niepokoju i są wyczulone na wszelkie przejawy ochłodzenia w relacji, na które reagują smutkiem, depresją albo silną złością. Jeśli masz schemat Opuszczenia, twoje intymne związki rzadko bywają stabilne i spokojne. Przypominają raczej jazdę kolejką górską. Dzieje się tak dlatego, że już na początku boisz się... końca. Niektóre osoby z tym schematem w ogóle unikają wchodzenia w związki, żeby nie doświadczyć bólu rozstania. Gdy są same, przynajmniej czują spokój. Jeśli jednak decydują się na miłość, zwykle kurczowo trzymają się partnera, kontrolują go, oskarżają, że zaniedbuje, za mało poświęca czasu... Druga strona czuje się osaczona lub karana za coś, czego nie robi. I albo wprost okazuje frustrację albo odsuwa się i tym samym potwierdza wcześniejsze przypuszczenia, że „ma kogoś” albo „już mu na mnie nie zależy”. Emocje eskalują i w pewnym momencie, na zasadzie samospełniającego się proroctwa, może faktycznie dojść do rozstania.

POCZUCIE OPUSZCZENIA

Rodzice Oli, gdy miała 3,5 roku, zostawili ją na dwa miesiące u dziadków, bo sami wyjechali do pracy za granicą. – Leżałam w łóżku zwinięta w kłębek i płakałam „Ja chcę do mamy” – zwierza się. – Myślałam, że się rozpadnę. Tak samo czułam się w przedszkolu, zwłaszcza na przedstawieniach. Nie odrywałam oczu od drzwi, czekając na mamę. Nie zapomnę tego uczucia.

– Teraz też się pojawia? – pytam. – Tak. Bardzo często. Czuję się podobnie, gdy mój chłopak nie dzwoni. Albo gdy usypia, odwracając się do mnie plecami. Gdy się ode mnie oddala. Doświadczenia Oli to przykład, jak może wykształcić się schemat Opuszczenia. Może powstać również, jeśli:

  • zostałaś rozdzielona z rodzicem na dłużej (np. z powodu choroby, wyjazdu);
  • wychowywałaś się bez rodziców;
  • rodzic nadużywał alkoholu, był niestabilny emocjonalnie, wybuchowy, chorował na depresję;
  • rodzice rozwiedli się, kiedy byłaś mała; byłaś świadkiem ich kłótni, które napawały cię lękiem, że rodzina się rozpada;
  • twoi rodzice byli nadopiekuńczy i nie nauczyli cię bycia samą;
  • twój rodzic zmarł. Trwanie w niestabilnej relacji, przesiąkniętej lękiem przed rozstaniem to coś, co Ola dobrze zna już od dziecka. I dlatego podświadomie oczekuje, że niedługo znów zostanie porzucona.

A MOŻE TYM RAZEM SIĘ UDA?

  • Do rozstania często dochodzi również dlatego, że osoby z doświadczeniem opuszczenia (fizycznego lub emocjonalnego) w dzieciństwie, wybierają często niestabilnych partnerów, którzy najprawdopodobniej rzeczywiście odejdą – mówi Anna Mochnaczewska. To niezwykłe, że – jeśli masz schemat Opuszczenia – największą chemię będziesz czuć do tych mężczyzn, którzy mogą cię zostawić. Czerwone światło powinno ci się zapalić, jeśli facet: y jest w innym związku; y mówi, że nie chce zobowiązań; y na zmianę pała do ciebie wielką miłością i trzyma cię na dystans; y jest emocjonalnie niestabilny: nadużywa alkoholu, bierze narkotyki; y ma depresję;
  • Stale go nie ma (jest pracoholikiem, mieszka daleko, jest w ciągłych rozjazdach). Paradoksalnie właśnie mężczyźni, którzy serwują ci sporą dawkę niepewności, będą pociągać cię najbardziej – niby zaangażowani, ale nie aż tak, abyś poczuła się bezpiecznie. – Wybierając takich partnerów, odgrywasz własne dziecięce porzucenie – podsumowuje Anna Mochnaczewska. – Co cię trzyma w tym związku? Nadzieja, że tym razem uda się odmienić los i ukochaną osobę zatrzymać na zawsze? To może się nie udać, jeśli wybrałaś niestabilnego mężczyznę, który wzmacnia twój schemat.

ZMIEŃ STRATEGIĘ

Nie jesteś skazana na życie w lęku przed porzuceniem. Ten schemat można zmienić, chociaż potrzeba czasu i wytrwałości. Ola jest w terapii od kilku miesięcy. Dziś już wierzy, że jej chłopak naprawdę ją kocha. Nie reaguje przerażeniem, gdy on chwilowo się oddala, nie myśli, że ją zdradza, gdy nie odbiera telefonu – potrafi pozwolić sobie i jemu na spory dystans. Gdy czuje złość, mówi o tym spokojnie, a nie jak dotąd z furią. – Terapeuta może bardzo pomóc, ale możesz też sama pracować nad sobą – mówi Anna Mochnaczewska. „Zacznij od tego, aby lepiej zrozumieć swój schemat. Zastanów się, od jak dawna ci towarzyszy? Czy nie jest tak, że już w dzieciństwie trudniej niż innym było ci znosić rozstania z ważnymi dla ciebie osobami? Spróbuj przypomnieć sobie wspomnienia z dzieciństwa – czy był w nich lęk i niepokój, że zostaniesz sama, a może złość, kiedy faktycznie cię zostawiano? Dobrym sposobem jest obejrzenie zdjęć z dzieciństwa. Zastanów się, jakim byłaś dzieckiem? Czy dziewczynka, którą widzisz na zdjęciach jest szczęśliwa? Co widzisz w jej oczach?” Choć najbardziej będą pociągać cię faceci, z którymi życie jest jak rollercoaster, dla ciebie byłoby lepiej, gdybyś trzymała się od nich z daleka. Rzuć raz jeszcze okiem na listę z poprzedniej strony. Zastanów się, zanim wejdziesz w związek. A gdy już znajdziesz partnera, który cię pokocha – wyluzuj. – Gdy pojawi się niepokój, pamiętaj, że to uruchomił się twój schemat – radzi Anna Mochnaczewska. – Napisz sobie: „Czuję się opuszczona, ale to tylko mój schemat z dzieciństwa. Sprawia, że wyolbrzymiam drobiazgi (np. to, że on wyszedł z kolegami, nie oddzwonił, zapomniał kupić ci to, o co go prosiłaś itp.) Wiem, że wycofanie- -zbliżanie jest naturalnym rytmem w relacji. Mam dowody, że on mnie kocha i chce ze mną być (o ile masz!). Jeśli zacznę trzymać się go kurczowo albo robić mu awantury, odepchnę go. Zajmę się więc sobą: umówię się z koleżanką, wezmę kąpiel, obejrzę fi lm”. Taką ściągawkę miej pod ręką. Pomoże, gdy będziesz miała kryzys.

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj