Miłość & Seks

Czego potrzebuje kobieta, żeby czuć się boginią seksu?

Zmysłowej bielizny? Figury modelki? Bzdura! Musi mieć... dobre intencje.

21kwietnia2019
Czego potrzebuje kobieta, żeby czuć się boginią seksu? fot. istock.com

Jasne, seks da się zaplanować. Ale nie zawsze. Czasami po prostu sączysz kawę na spotkaniu z przyjaciółkami albo wracasz wykończona z pracy i... jest! Wspaniała okazja, żeby się kochać. Żal nie skorzystać. Ale, zaraz, zaraz... co, jeśli umówiłaś się na wosk dopiero na pojutrze? I nie masz czasu zmienić bielizny na bardziej sexy? Wiele kobiet w takiej sytuacji się wycofuje, bo uważają, że w bawełnianych majtkach wstyd iść z facetem do łóżka. Szkoda, bo jemu jest raczej obojętne, czy zaprezentujesz mu się w majteczkach z Hello Kitty czy z serduszkiem Victoria’s Secret. Nie obchodzi go też, czy na obiad jadłaś spaghetti aglio e olio czy neutralną zapachowo margheritę. A jeśli ciebie to obchodzi? Zdradzamy kilka trików, które pozwolą ci rozwiać wątpliwości pod tytułem: „No, ale to nie jest najlepszy moment...”. To jest najlepszy moment! Nawet jeśli...

SYTUACJA 1: „JESTEM NIEWYDEPILOWANA”

Poznałaś w klubie przystojniaka, który chce ci pokazać swoją kolekcję DVD. Masz na to ogromną ochotę, ale... twoje nogi nie są idealnie gładkie.

Rada nr 1: Kochajcie się przy przyciemnionym świetle. Rozbierz się i dosiądź mężczyznę w pozycji „na kowbojkę”. W tej sytuacji tylko materac/dywan/kanapa zorientują się, że twoje łydki nie są ogolone. Druga opcja: pozycja na pieska.

Rada nr 2: Jeśli masz pończochy – po prostu ich nie zdejmuj. Facet na pewno uzna to za supersexy.

Rada nr 3: Spójrz pozytywnie: dzięki temu, że rano nie zajmowałaś się włoskami na nogach, mogłaś dłużej pospać i teraz masz więcej energii.

Rada nr 4: Spójrz realnie: jeśli włosy nie są tak długie, że można z nich zrobić dredy, facetowi to w ogóle nie przeszkadza.

Rada nr 5: Zerknij do swojego smartfona. I zaloguj na hairylegsclub.tumblr.com. Kobiety pokazują tam swoje owłosione nogi. Ich motto: „Leg hair don’t care”. Jeśli on zaakceptuje cię razem z twoimi włosami, to znaczy, że naprawdę mu się podobasz. Yes!

SYTUACJA 2: „NIE WYSPAŁAM SIĘ”

Kochaliście się całą noc. Jesteś wykończona. Twój make-up i włosy to dramat, a mężczyzna budzi się i patrzy na ciebie wygłodniałym wzrokiem.

Reklama

Rada nr 1: Odwzajemnij to spojrzenie. Potargane włosy wyglądają słodko, a jeśli chodzi o makijaż, ikona stylu Carine Roitfeld, eksnaczelna paryskiego „Vogue’a”, powiedziała kiedyś: „To OK, iść spać z mascarą. Rano twoje oczy będą może zmęczone, ale zmęczone w seksowny sposób”. Przekonała cię?

Rada nr 2: Wykorzystaj to, że zmęczenie jest sexy: będziecie poruszać się wolniej niż zwykle, ale dzięki temu intensywniej poczujecie pieszczoty i pocałunki.

Rada nr 3: Powiedz partnerowi, żeby pozwolił ci jeszcze chwilę pospać, a potem obudził cię oralem. Taka drzemka będzie jak zastrzyk energii.

Rada nr 4: Jesteś wykończona? Seks pobudza. Gdy endorfiny dostaną się do twojego krwioobiegu, dodadzą ci poweru...

Rada nr 5: A pamiętasz, co robiliście przez całą noc? Zamknij oczy i przypomnij sobie, a znów poczujesz się megaerotycznie.

SYTUACJA 3: „ZJADŁAM CZOSNEK”

Niedziela wieczór, płacisz za kolację z przyjaciółkami. I przychodzi SMS od partnera. Bardzo się stęsknił. A ty jadłaś czosnek!

Rada nr 1: Jeśli zamierza odebrać cię z restauracji (więc nie zdążysz wcześniej do domu) – zamów kieliszek likieru sambuca. Podają go zwykle z ziarenkiem kawy, które – rozgryzione – neutralizuje zapach czosnku. Podobnie zresztą jak natka pietruszki. I mleko. Alternatywą jest więc cappuccino.

Rada nr 2: Spytaj kelnera o gumę miętową.

Rada nr 3: Zapach czosnku wydobywa się także z potem, przez skórę, i tutaj guma nie pomoże, ale... czosnek jest zdrowy. Chroni cię przed wirusami i bakteriami. Skup się na pozytywach.

Rada nr 4: Nie musicie się całować w łóżku. To może być bardzo.... seksowne wyzwanie.

SYTUACJA 4: „JESTEM ZESTRESOWANA”

Wracasz z biura po 12 godzinach pracy, a partner czeka na ciebie w łóżku i pragnie cię natychmiast...

Rada nr 1: Wykorzystaj swój stres podczas gry wstępnej. Połóż się na kanapie, udając, że to kozetka psychoanalityka. Poproś kochanka o remedium, które pozwoli ci zapomnieć o surowej szefowej czy rozkapryszonych klientach.

Rada nr 2: Opowiedz partnerowi o swoich problemach. Już na serio. Pewnie ci powie, że jesteś silna, inteligentna i seksowna, i dasz radę. Podniesie twoje poczucie własnej wartości, a ty w nagrodę możesz mu zaoferować dobry seks.

Rada nr 3: Jeśli jesteś wściekła, wykorzystaj złość do wypróbowania nowych, dzikich sztuczek. Dobrze skanalizujesz emocje.

SYTUACJA 5: „JESTEM STRASZNIE UBRANA”

Wybiegłaś do sklepu: bez makijażu i w spodniach od joggingu. W kolejce do kasy spotykasz sąsiada, na którego od dawna miałaś ochotę...

Rada nr 1: Wyprostuj się i pomyśl: najbardziej seksowna jest.... pewność siebie. Możesz więc poczuć się sexy w każdych ciuchach.

Rada nr 2: Wszystko inne jest OK? Masz czyste paznokcie i zero szczypiorku między zębami? Super, ciuchy i tak zaraz zdejmiesz.

Rada nr 3: Pomyśl: ten facet zwrócił na ciebie uwagę, mimo że masz usta niemuśnięte szminką, a twoje najlepsze szpilki są w przedpokoju. To znaczy, że naprawdę mu się podobasz!

SYTUACJA 6: „BOLI MNIE GŁOWA”

Wzięłaś dzisiaj wolne. Masz migrenę. A twój nowy facet wpadnie, gdy będzie wracał z pracy.

Rada nr 1: Powiedz ukochanemu, że potrzebujesz jego czułej opieki. Niech zrobi ci herbaty, wymasuje kark, spełni inne twoje życzenia. Wszystkie.

Rada nr 2: Jeżeli ból nie wwierca ci się w mózg z siłą wiertarki udarowej – kochaj się. Seks działa terapeutycznie. W badaniu niemieckiego uniwersytetu Münster 60% osób cierpiących na migrenę NICK ONKEN przyznało, że po akcie poczuło się lepiej

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj