Miłość & Seks

Jak pozbyć się jego byłej z waszego związku?

Spotykasz się z chłopakiem, który niedawno zakończył swoją długą i poważną relację?

Magda Borucińska

27lutego2019
Jak pozbyć się jego byłej z waszego związku? fot. istock.com

Najważniejsza kobieta w życiu mężczyzny pozostawia po sobie ślad. Wyryty w jego mózgu, sercu i duszy. To królowa królowych, bogini wszystkich bogini... czyli ty i nikt inny. A przynajmniej tak mówi twój partner. Problem jednak polega na tym, że przed tobą były inne...

W zasadzie to całkowicie normalne, w końcu ma już prawie 35 lat i byłoby wręcz dziwne, gdybyś była pierwsza. Ale to, co cię może niepokoić, że zaledwie kilka miesięcy przed tym, jak zaczął spotykać się z tobą, żył z miłością swojego życia (nazwijmy ją na przykład Kobietą-Widmo), dziewczyną, z którą utrzymywał bardzo bliski kontakt i która niemal stała w sukni ślubnej i bukietem orchidei w rękach na progu kościoła. Szybko wyleczył się z tamtego związku – to oczywiste: przy tobie rany goją się same. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że ta zmiana dużo go kosztuje… Czy identyfikujesz się z tym scenariuszem? Z czym naprawdę musisz się zmierzyć? I jak przebrnąć przez tę kłopotliwą sytuację?

JEGO RODZINA

Krewni twojego chłopaka mają takt, są uprzejmi i uważni, a przede wszystkim nie chcą, abyś dźwigała na swoich barkach ciężar decyzji ich syna/brata/wujka. Ale bardzo kochali Kobietę-Widmo i spędzili z nią mnóstwo dobrych chwil... A przynajmniej tak ci się wydaje, sądząc po tych wszystkich wspomnieniach i opowieściach, przez które prawie umierają ze śmiechu. I choć nie chcą ci sprawiać przykrości, to nie da się ukryć, czujesz się nieswojo. Zwłaszcza, gdy jego brat czasami pomyli się i nazwie cię Kobietą-Widmo, a matka proponując dokładkę jagnięciny nagle przypomina sobie, że „Och, nie, przepraszam, to nie ty uwielbiasz jagnięcinę” i robi to tonem pełnym wyrzutów, na które od razu odpowiadasz, że „tak, tak, też ją kocham”, po czym dla pewności powtarzasz to jeszcze dwa razy. Siostra twojego ukochanego miała świetną relację z Kobietą-Widmo, ponieważ obie pracują w tej samej branży, a także w tej samej okolicy – jaki ten świat mały! Jakby los chciał, żeby były przyjaciółkami, prawda? Oczywiście nadal spotykają się od czasu do czasu. Piją razem kawę, oznaczają się na portalach społecznościowych, a nawet robią sobie wspólne selfie.

Opowiadają sobie także o tym, co robiły w weekend. Pewnie Kobieta-Widmo rozmawia z jego siostrą o tobie! O nie! Jeszcze gorzej! Z pewnością rozmawiają o nim! Nienawidzisz jej tak bardzo...

Rozwiązanie Pomyśl o tym, że to tylko przyzwyjaczenie a nie dozgonna sympatia. Każdy posiłek, każda uroczystość, każde wspólne wakacje lub weekendy pomogą ci „wkupić się” w rodzinę. Kobieta-widmo też nie rzuciła ich od razu na kolana. Trochę jej się zeszło, zanim zaczęła rozbawiać ich do łez, nim stali się najlepszymi przyjaciółmi i odcisnęła swój ślad na całej rodzinie. Więc jeśli będziesz naturalna, wydepczesz sobie ścieżkę do ich serc we własnym tempie. I oni również cię pokochają. A jeśli nie, to na koniec dnia, jedynym, którego wybrałaś, jest twój chłopak, więc będą robić to, co robi wiele rodzin: albo udawać, że wszystko jest OK, albo że nie jest OK i w najgorszym wypadku czeka cię mało przyjemna atmosfera podczas Gwiazdki. Dopóki nie pojawi się kolejna nowa osoba, która stanie się obiektem krytycznych uwag (w tym twoich).

Reklama

Jeśli chodzi o jego siostrę, nie możesz nalegać, żeby zapomniała o jego byłej i odcięła się od niej. Jednak wraz z upływem czasu kontakty na pewno się osłabią. Kobiety-Widmo zazwyczaj utrzymują te relacje z powodumasochistycznej ciekawości: chcą wiedzieć, jak mają się sprawy i czy powinny poczekać na ławce rezerwowych na wypadek, gdyby nie układało mu się z nową. Siostry w końcu odkrywają prawdziwy powód zainteresowania i, krok po kroku, ucinają znajomość. W dniu, w który Kobieta-Widmo pozna nowego faceta, nikt nie będzie starał się sztucznie utrzymywać tej przyjaźni i rozpłynie się w morzu zapomnienia. Pa, pa!

JEGO PRZYJACIELE

Gdy wchodzisz przez drzwi baru, w którym umówiliście się na piwo, zauważasz, że coś jest nie tak. Niby wiedziałaś o spotkaniu dwa tygodnie wcześniej, ale i tak masz stresa i poczucie, że nie przygotowałaś się należycie.  Przez zdenerwowanie trzykrotnie zmieniałaś ubrania i robiłaś nowy makijaż, a potem jeszcze zaserwowałaś włosom metamorfozę życia. Wszystko po to, by oczarować jego przyjaciół. Zaprezentować klasę z najwyższej półki. Pokazać, że nawet ubrana w zwykłe, codzienne ciuchy wyglądasz o-b-ł-ę-d-n-i-e.

Spotkanie z jego kumplami w porównaniu z rodziną jest o niebo gorsze. Nie dzieli was przepaść pokoleniowa, więc oni osądzają cię na podstawie tych samych kryteriów. Poza tym
z założenia są bardziej krytyczni. Oceniają cię nie tylko jako nową dziewczynę swojego kumpla, ale jeszcze jako kobietę. Dziewczyny, chłopcy, mili, obojętni, pijani, trzeźwi… analizują każdy punkt rozmowy, co sprawia, że ​​czujesz się bardziej oceniana niż hotel na TripAdvisor. Oczywiście nie musze dodawać, że wypili z Kobietą-Widmo wiele piw, odwiedzili wspólnie różne miejsca, razem imprezowali i kibicowali podczas finału piłki nożnej. Jej zniknięcie oznacza również rozstanie dla nich, choć są świadomi, że to nie twoja wina. Poza tym nie lubisz piwa i wszyscy patrzą na ciebie z niedowierzaniem, kiedy zamawiasz dietetyczną colę…

Rozwiązanie:

Nie powinnaś narzucać się jego przyjaciołom. W końcu i i tak masz swoich własnych. Staraj się, trochę z miłości do swojego chłopaka. Ale jeśli to nie zadziała, nie ma sensu upierać się przesadnie: niech sobie spędza czas z nimi sam. Z pewnością zawiążecie inne przyjaźnie jako para i będziecie mogli spotykać się razem.

SOCIAL MEDIA

Zastanawiasz się, jak to możliwe, że wasz wspólny znajomy wpadł na tak „świetny” pomysł i opublikował na Facebooku najlepsze momenty ubiegłego roku, bombardując tablicę postami ze zdjęciami uśmiechniętej od ucha do ucha Kobiety-Widmo... Co gorsza, możesz zobaczyć imiona wszystkich tych, którzy to polubili (zdrajcy!). A także tych, którzy komentując stare posty wyciągnięte z odmętów zapomnienia, dodają jeszcze dziesięć komentarzy, z emotikonami bardzo uroczych kociąt dających sobie całusy. Podobnie na Instagramie. Ponieważ twój chłopak nie publikuje zbyt wielu rzeczy, możesz bardzo szybko uzyskać dostęp do jego starych postów.  

A tam: ona i on. Zdjęcia z jego byłą partnerką poprawioną za pomocą filtrów, w romantycznej scenerii z palmami pod rozgwieżdżonym niebem sprawiają, że ​​tracisz humor. To przecież normalne, w końcu nie zamierzali pokazywać swoich kłótni, znudzenia rutyną i ciągłej walki o to, kto zostawił otwartą pastę do zębów. Niby wiesz, że twój partner nie przykłada do tego żadnej wagi i na pewno nie jest tym przypadkiem, który w trakcie gorącej kłótni bierze smartfona i obrażony kasuje rzeczy z sieci. Ale one tam są! Powinno istnieć prawo do kasowania wszystkich zbiorów z przeszłości użytkowników na wszystkich portalach społecznościowych i to bez konieczności pytania o zgodę.

Rozwiązanie Zemsta to danie, które najlepiej smakuje podawane na zimno: pomyśl, że nadejdzie chwila, kiedy opublikujesz swój własny album na Facebooku, ze zdjęciami o wiele bardziej efektownymi i szczęśliwymi niż te ich z przeszłości.

TY SAMA

Przysięgał na wszystko, co kocha najbardziej: że Kobieta-Widmo jest przeszłością. OK. Wierzysz w to. Wiesz, że się nie widują, nie rozmawiają, nie dzwonią do siebie. Nie masz czego się bać. Poza tym, to on ją zostawił. Padasz ofiarą najbardziej absurdalnej zazdrości w historii tych, która ma charakter retroaktywny. Wyobrażasz sobie, jak twój chłopak opowiadał najlepsze dowcipy, aby ją uwieść, prężył bicepsy pomagając jej przesuwać meble, układał dla niej włosy, prasował swoją najlepszą koszulę, kupił najnowszego iPhone, żeby zrobić na niej wrażenie... i masz ochotę wyć z bólu. Nie wspominając nawet o seksie! Nie da się ukryć: ty sama jesteś najgorszym ze swoich wrogów.

Rozwiązanie Nie ma na to łatwego rozwiązania, ani antidotum. Jedyne, co możesz zrobić, to po prostu żyć w niewiedzy i powtarzać sobie tysiąc razy, że wcale się nie kochali i na pewno spali w oddzielnych łóżkach w swoim mieszkaniu z jedną sypialnią. Oczywiście, co innego mogliby robić? Pomyśl o tym, że mężczyzna, z którym spotykała się Kobieta-Widmo nie ma nic wspólnego z człowiekiem siedzącym obok ciebie. Od tamtego czasu bardzo się zmienił i teraz wasze życia są ze sobą mocno powiązane. Tamten facet z przeszłości był młody, mniej inteligentny, mniej odpowiedzialny, mniej interesujący. Teraz jest z tobą i życzymy wam kolejnych 100 lat razem! Żegnaj Kobieto-Widmo!

 

Artykuł pojawił się premierowo w lipcowym numerze magazynu Cosmopolitan * 07/2018

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj