Miłość & Seks

Czy złamane serce może zabić?

On nie był ciebie wart. Musisz zapomnieć. Idź do przodu, przecież to nie koniec świata. Na okrągło słyszysz te sformułowania?

Małgorzata Rosiak

13lutego2019
Czy złamane serce może zabić? fot. istock.com

Diagnoza jest zgoła oczywista. Złamane serce. Zrobiłaś wszystko, aby stanąć na nogi, lecz mimo to wciąż czujesz się bezradna... 

Ekstremalny żal i tęsknota generują ból serca i mdłości. Cierpisz na bezsenność, straciłaś apetyt, nie umiesz żyć jak dawniej. Stałaś się innym człowiekiem. Czy może być coś gorszego? Mimo, że według tradycyjnych założeń czas leczy rany, jeśli rozstanie wpływa nie tylko na twoją psychikę, ale i organizm, warto zachować czujność, gdyż z medycznego punktu widzenia niewykluczone, że właśnie ocierasz się o śmierć. Brzmi jak absurdalna hipoteza?

NIE TYLKO EMOCJONALNA TRAUMA

Reklama

Złamane serce kojarzysz z przytłaczającym poczuciem niesprawiedliwości, bezsilności, winy i gniewu, niemniej jednak to też wzrost poziomu hormonów stresu we krwi, wyczerpanie, napięcie mięśniowe, niepokój, brak energii, duszność i ucisk w klatce piersiowej. Rozstanie jest jednym z najbardziej stresujących i emocjonalnie wyniszczających wydarzeń w życiu człowieka. Niestety, złamane serce to coś więcej niż tylko metaforyczne określenie stanu emocjonalnego, gdyż zupełnie nie w przenośni, lecz boleśnie dosłownie może przerodzić się w stan zagrażający życiu.

IRRACJONALNOŚĆ MIŁOŚCI

Koncepcja złamanego serca ma przynajmniej trzy tysiące lat. Często przywoływana w odniesieniu do rozstania z kochankiem lub nieszczęśliwą miłością. Uważa się, że intensywny ból złamanego serca jest częścią instynktu przetrwania. System przywiązania społecznego wykorzystuje układ nerwowy, by zachęcić ludzi do utrzymywania bliskich stosunków społecznych, gdy te relacje zostaną rozerwane. I choć dla większości osób owa podróż przez smutek doprowadza ostatecznie do akceptowalnego poziomu życia bez bliskiej osoby, badania wykazały, że w skrajnych przypadkach może rozwinąć się choroba. Zespół złamanego serca. Przypadek rzadki, ale prawdziwy.

SZKODLIWE DLA PRZETRWANIA

„Objawy są w zasadzie takie same jak podczas zawału serca. Silny ból w klatce piersiowej, duszność, czasem objawy wstrząsu kardiogennego. Pacjentowi w trybie pilnym wykonuje się koronarografię, w której w przeciwieństwie do zawału serca nie stwierdza się niedrożnych tętnic wieńcowych. Wówczas kardiolodzy zaczynają poszukiwanie innych przyczyn i wykonując USG serca, mogą dostrzec bardzo charakterystyczny obraz” – tłumaczy kardiolog Filip Diks. To serce, które wygląda jak tradycyjna japońska misa do połowu ośmiornic. I to jej swoją nazwę zawdzięcza zespół złamanego serca. Kardiomiopatię takotsubo po raz pierwszy opisali Japończycy w latach 90. XX wieku. Współcześnie obserwuje się ją na całym świecie. Znana również jako kardiomiopatia stresowa lub zespół balotującego serca, prawie zawsze wiąże się z silnym przeżyciem. „Mogą to być śmierć bliskiej osoby, rozstanie, ale też zwolnienie z pracy czy kradzież. Czasem czynnikiem wywołującym jest stres fizyczny związany z urazem, zabiegiem g operacyjnym, bólem. Opisywane są przypadki, których przyczyną były narkotyki”– wylicza Filip Diks. U części pacjentów nie udaje się jednak zidentyfikować przyczyn choroby. Nie wiadomo również, jak to się dzieje, że stres wywołuje zespół takotsubo. Istnieje kilka hipotez, ale niestety żadna nie została jednoznacznie potwierdzona.

NIE KAŻDY, KTO CIERPI, UMIERA

„Zespół złamanego serca jest ostrą chorobą i należy traktować ją jak możliwy stan zagrożenia życia” – ostrzega kardiolog. „Śmiertelność u osób przyjętych do szpitala z jej powodu sięga nawet czterech procent. Leczenie wymaga przede wszystkim wykluczenia zawału serca, a następnie jego wspomagania tak, aby uniknąć niewydolności serca lub minimalizować objawy. Choć charakterystyczny dla tej choroby jest powrót prawidłowej funkcji serca w ciągu kilku tygodni, takotsubo może nawracać. Niestety do tej pory nie wynaleziono leku, który zmniejszyłby ryzyko nawrotu choroby”. Takotsubo zapisało się w historii kultury. Przykładami przytaczanymi do dzisiaj są aktorka Debbie Reynolds, która zmarła dzień po córce Carrie Fisher, oraz Johnny Cash, który odszedł cztery miesiące po śmierci ukochanej June Carter Cash. Zespół złamanego serca jest obecny także w kinematografii. Ilustruje go między innymi kultowa scena z filmu „Pamiętnik” Nicka Cassavetesa, kiedy to małżonkowie Allie i Noah umierają podczas snu, trzymając się za ręce. Kardiomiopatia takotsubo ma w sobie wiele tajemnic. „Nie do końca wiadomo, w jakim mechanizmie powstaje i dlaczego jedne osoby są na nią podatne, a inne nie” – przyznaje Filip Diks. Jest jednak dowodem na to, że związek między ciałem i umysłem jest znacznie bardziej dosłowny, niż mogłabyś sobie wyobrazić. Dotychczas nie wynaleziono leku łagodzącego ból złamanego serca, lecz skoro już to wszystko wiesz, możesz błądzić trochę lepiej, świadomie. Na emocjonalny cios, który wytrącił twój organizm z równowagi, odpowiedz aktywnościami odwracającymi uwagę od cierpienia, uwalniającymi od przywiązania do przeszłości. Nie wypełniaj luki w emocjonalnej przestrzeni rykoszetem romantycznego związku. Spotykaj się z ludźmi, którzy cię akceptują oraz nie naciskają na szybki powrót do formy. I nie lękaj się prosić o pomoc, bo ból, który odczuwasz, jest realny jak i jego skutki.

Artykuł premierowo ukazał się w numerze 02/2019 Cosmopolitan

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj