Miłość & Seks

Jak często małżeństwa uprawiają seks?

Co jest normą? A co ekstrawagancją?

Katarzyna Lemanowicz

19grudnia2018
Jak często małżeństwa uprawiają seks? fot. istock.com

Seks w związku jest szalenie ważny. Buduje więź, zacieśnia relację. Tak na dobrą sprawę, to czy kochasz się co drugi dzień, cztery razy w tygodniu, czy codziennie, a może raz w tygodniu nie ma większego znaczenia.

Najważniejsza jest rozmowa i dogranie się, a przede wszystkim ustalenie z partnerem co was kręci i czego od siebie oczekujecie. Bez porozumienia, nawet najbardziej udany związek może nie wytrzymać próby czasu i zwyczajnie się rozpaść. 

Daj nam znać koniecznie na maila: cosmo@cosmo.pl – zupełnie anonimowo – jak to wygląda w twoim związku? Jesteśmy po prostu ciekawe!

A może utożsamiacie się, z którymś z poniższych, hm… wyników, opublikowanych na łamach amerykańskiego COSMO…?

  1. To ile razy w tygodniu uprawiamy seks, zależy głównie od tego jak bardzo jesteśmy zmęczeni. Ale nasza średnia to dwa razy w tygodniu i w każdy weekend.

  2. Mamy troje dzieci, moja żona ma 27 lat, a ja 31. Wkrótce czeka nas dziesiąta rocznica poznania i „robimy to” codziennie.

  3. Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, nie mamy jeszcze dzieci, a seks uprawiamy około 4 razy w tygodniu.

  4. Jestem żonaty od roku i kocham się z moją żoną dwa razy w miesiącu.

  5. Nie mamy dzieci, w pierwszym roku naszego małżeństwa uprawialiśmy seks osiem razy w tygodniu, w drugim roku małżeństwa około pięciu razy w tygodniu, w kolejnym tylko trzy razy w tygodniu. W czwartym roku trwania naszego małżeństwa kochaliśmy się raz w tygodniu… Powiem jedno, z każdym rokiem jest coraz rzadziej.

  6. Jestem żonaty od sześciu lat, mamy dwoje dzieci, a trzecie w drodze. Kiedy moja żona nie jest w ciąży kochamy się około cztery razy w tygodniu, aktualnie, oczywiście w zależności od jej samopoczucia, około dwa razy w tygodniu.

  7. Jesteśmy pięć lat po ślubie, moja żona jest teraz w ciąży z pierwszym dzieckiem. Przed zajściem w ciążę średnio uprawialiśmy seks od trzech do pięciu razy w tygodniu. Teraz, kiedy jest w ciąży muszę przyznać, że to najlepszy czas, a wszystko dzięki hormonom, kochamy się nawet kilka razy dziennie.

  8. Niestety, jesteśmy już po rozwodzie. Ciąża, dzieci zabiły w nas ogień. Ja jestem typem o dość wybujałym libido. Niestety moja żona (już teraz była) tego nie akceptowała.

  9. Ożeniłem się z miłością mojego życia, i mimo że już jesteśmy po ślubie 13 lat, wciąż jesteśmy na siebie tak napaleni jak na początku. Przynajmniej 6 razy w tygodniu.

  10. Jesteśmy po ślubie już siedem lat, mamy czteroletnie bliźnięta, kochamy się raz lub dwa razy w tygodniu. I bardzo dobrze nam z tym. Chociaż przyznaję, czasami, szczególnie podczas urlopu mamy czas, kiedy robimy to codziennie, nawet kilka razy dziennie.

 

Reklama

Polecane wideo

Polecamy również

Skomentuj