Gwiazdy

Skandal! Michelle Williams zarobiła 1 proc. tego, co Mark Wahlberg za udział w tym samym filmie

Ta dysproporcja jest ogromna!

Beata Dżumaga

10stycznia2018
Skandal! Michelle Williams zarobiła 1 proc. tego, co Mark Wahlberg za udział w tym samym filmie Fot. Getty

Równe traktowanie kobiet w miejscu pracy i brak dyskryminacji ze względu na płeć to postulaty, o których od końca zeszłego roku mówi się coraz głośniej, przede wszystkim w Hollywood. Dwa dni temu, przy okazji rozdania Złotych Globów 2018 prawie wszystkie aktorki zgromadzone na gali ubrały czarne kreacje w ramach protestu przeciwko molestowaniu seksualnego kobiet oraz nierówności w kwestii płac ze względu na płeć.

 

Zobacz także: Złote Globy 2018: czerwony dywan zrobił się... czarny. Dlaczego?

 

Niestety, na światło dzienne właśnie wyszła kolejna historia dobitnie pokazująca, że jeśli chodzi o równe traktowanie kobiet i mężczyzn na rynku pracy, przed nami jeszcze długa droga. Bo czy naprawdę możemy zakładać, że jako kobiety zajmujące te same stanowiska co mężczyźni będziemy otrzymywać to samo wynagrodzenie, skoro nawet wśród elit Hollywood ten problem wciąż jest powszechny?

 

Dzisiaj media na całym świecie piszą o sprawie Michelle Williams i Marka Wahlberga, a konkretnie ich gaż za udział w najnowszym filmie Ridleya Scotta, zatytułowanym – nomen omen - „Wszystkie pieniądze świata”. Okazuje się, że za udział w filmie Wahlberg dostał wynagrodzenie w wysokości 1,5 miliona dolarów. Jednak Michelle Williams mogła liczyć na gażę, która w porównaniu z zarobkami kolegi z planu jest wręcz absurdalna – za swoją rolę Williams dostała... mniej niż 1 tys. dolarów. To 1,5 tys. raza mniej niż Wahlberg!

 

 

A post shared by Adam_movies (@adam_movies) on Jan 10, 2018 at 2:53am PST

Reklama

 

Chodzi o pieniądze, które aktorzy dostali za dogranie powtórek w związku z wyrzuceniem z obsady filmu Kevina Spaceya – po tym, jak wobec aktora pojawiły się zarzuty o molestowanie seksualne. Afera z udziałem Spaceya wybuchła na kilka tygodni przed planowaną premierą „Wszystkich pieniędzy świata”. W związku z tym reżyser postanowił zatrudnić w miejsce Spaceya Christophera Plummera. Siłą rzeczy należało powtórzyć niektóre sceny, wcześniej nakręcone ze Spaceyem. Wprawdzie twórcom filmu udało się uniknąć czarnego PR-u w związku z zaangażowaniem aktora oskarżonego o przestępstwa na tle seksualnym, ale teraz o „Wszystkich pieniądzach świata” jest głośno właśnie z powodu wyjątkowo dyskryminujących stawek ze względu na płeć.

 

Ta skandaliczna różnica w wynagrodzeniu zbulwersowała środowisko filmowe. Gwiazdy głośno wyrażają swój sprzeciw wobec tego stanu rzeczy, m.in. na Twitterze. Aktorka Jessica Chastain napisała: „Proszę, idźcie i zobaczcie występ Michele w filmie „Wszystkie pieniądze świata”. To wybitna aktorka, nominowana do Oscara i laureatka Złotego Globu. Jest w tym biznesie od 20 lat. Zasługuje na więcej niż 1 proc. wynagrodzenia kolegi z planu”.

 

 

Z kolei Mia Farrow napisała: „To oburzająca niesprawiedliwość – ale zawsze tak było. Nigdy, przenigdy nie dostałam nawet ćwierci tego, co główny aktor”.

 

 

W grudniu 2017 roku okazało się, że także telewizja E! posługuje się podwójnymi standardami, jeśli chodzi o wynagrodzenia dla swoich pracowników. Catt Sadler, jedna z najbardziej znanych i najdłużej pracujących prezenterek stacji zrezygnowała z pracy po tym, jak dowiedziała się, że jej kolega Jason Kennedy – na tym samym stanowisku – zarabia prawie dwa razy tyle, co ona. W ramach solidarności z Sadler (która przez wiele lat prowadziła dla E! relacje na żywo z czerwonego dywanu na Złotych Globach), podczas tegorocznej gali aktorki głośno mówiły o tym, że są po jej stronie.

 

 

„Byłam zszokowana słysząc, że E! nie płaci swoim pracownicom tyle samo, co pracownikom. Tęsknię za Catt Sadler. Jesteśmy z nią” - powiedziała aktorka Debra Messing w rozmowie – o ironio – z reporterem E! News.

 

Jesteśmy bardzo ciekawe co jeszcze musi się stać, aby kobiety wreszcie zaczęły być traktowane na równi z mężczyznami – zarówno w kwestii pracy jak i w innych dziedzinach życia. Mamy nadzieję, że dzięki nagłaśnianiu takich przypadków, jak skandaliczna dyskryminacja na planie filmu „Wszystkie pieniądze świata” czy obcinanie pensji Catt Sadler problem wreszcie zniknie. Bo nic nie tłumaczy nierównego traktowania ze względu na płeć!

 

 

 

Reklama

Polecane wideo

Zobacz galerię - 8 zdjęć

Polecamy również

Skomentuj