Gwiazdy

Złote Globy 2018: czerwony dywan zrobił się... czarny! Dlaczego?

Gwiazdy założyły czarne kreacje z ważnego powodu!

Beata Dżumaga

08stycznia2018
Złote Globy 2018: czerwony dywan zrobił się... czarny! Dlaczego? Fot. Getty

Złote Globy, czyli nagrody przyznawane przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej, zostały rozdane po raz 75. Ceremonia wręczenia nagród odbyła się w Beverly Hills, i zgromadziły się na niej największe nazwiska ze świata Hollywood. Ale tegoroczna gala była bezprecedensowa ze względu na swój polityczny i społeczny wydźwięk – upłynęła pod hasłem walki z przemocą i molestowania kobiet.

 

Zobacz także: Time's Up: najsłynniejsze aktorki z Hollywood idą za ciosem i ruszają z kampanią przeciwko molestowaniu

 

Najsłynniejsze aktorki w geście solidarności postanowiły wystąpić na Złotych Globach 2018 w czarnych kreacjach. Ich akcja została zakrojona na wyjątkowo szeroką skalę – czerwony dywan, na którym gwiazdy prezentowały się do tej pory w przeróżnych, wielokolorowych sukniach, został dosłownie zalany przez czarne stroje. Dziś media na całym świecie w kontekście Złotych Globów 2018 piszą nie o czerwonym, ale o czarnym dywanie.

Reklama

 

Aktorki, które zdecydowały się przywdziać czerń na znak protestu wobec molestowania seksualnego, przemocy wobec kobiet oraz braku równouprawnienia to m.in. Meryl Streep, gwiazdy serialu „Big Little Lies” („Wielkie kłamstewka”), czyli Nicole Kidman, Reese Whiterspoon, Laura Dern, Shailene Woodley oraz Zoe Kravitz. Oprócz nich w czarnych kreacjach wystąpiły także Angelina Jolie, Margot Robbie, Kate Hudson, Emma Stone, gwiazda serialu „Gra o tron”, Lena Hadley, Eva Longoria, Salma Hayek, Oprah Winfrey czy Millie Bobby Brown, 13-letnia gwiazda hitowej produkcji Netlixa, czyli „Stranger Things”.

 

 

Warto dodać, że również wielu panów wykazało się solidarnością z tym czarnym protestem i także pojawiło się w czarnych stylizacjach. Po stronie kobiet stanęli m.in. David Harbour („Stranger Things”), William H Macy, Zac Efron czy mąż Nicole Kidman, muzyk Keith Urban.

 

Akcja na Złotych Globach 2018 to już kolejna zdecydowana reakcja środowiska Hollywood na aferę w związku z molestowaniem seksualnym, która wybuchła pod koniec 2017. Wszystko zaczęło się od Harveya Weinsteina, jednego z najbardziej wpływowych producentów filmowych w historii kina, który został oskarżony o wieloletnie molestowanie lub próby molestowania aktorek. Niektóre kobiety oskarżyły Weinsteina o gwałt. To na fali tego skandalu ujawniono kolejnych gwałcicieli w Hollywood – m.in. Dustina Hoffmana, Kevina Spacey'a czy gwiazdę serialu „Plotkara”, Eda Westwicka.

 

To pociągnęło za sobą akcję #MeToo na Facebooku, zapoczątkowaną przez aktorkę Alyssę Milano, która stała się ofiarą przemocy seksualnej. W grudniu kobiety, które nagłośniły przypadki molestowania seksualnego w Hollywood i nie tylko dostały tytuł Człowieka Roku 2017 od magazynu „Time”. Ostatnią odsłoną protestu przeciwko przemocy wobec kobiet, poprzedzającą stylizacja na Złotych Globach”, było zawiązanie inicjatywy Time's Up przez ponad 300 aktorek, reżyserek i pisarek (m.in. Natalie Portman, Emmę Stonę, Meryl Streep czy Evę Longorię). W jej ramach kobiety z Hollywood chcą walczyć z przemocą seksualną wobec kobiet w miejscu pracy.

 

Reklama

Polecane wideo

Zobacz galerię - 7 zdjęć

Polecamy również

Skomentuj