COSMO BODY

Jak wybrać dla siebie najlepszą dietę?

To prostsze niż myślisz.

Katarzyna Lemanowicz

14czerwca2019
Jak wybrać dla siebie najlepszą dietę? fot. Roksana Samagalska/Iqon Agency

Dzisiaj, kiedy zewsząd jesteśmy torpedowane, namawiane do zrzucenia kilogramów, do walki o lepszą wersje siebie, do pracy nad płaskim brzuchem, jędrnymi pośladkami, często popełniamy błąd i wybieramy drogę na skróty.

Konsekwencje diety cud odczuwamy niemal natychmiast. Bo po pierwsze nawet jeśli działają, to są skonstruowane tak, że po kilku dniach masz dość i z niej rezygnujesz. Ból głowy, głód, rozdrażnienie. Po drugie dieta w żadnym momencie nie powinna kojarzyć się z wyrzeczeniami, z karą. Wręcz przeciwnie, dieta powinna być stylem życia, świadomym podejściem do spożywanych posiłków. Dieta nie może oznaczać rezygnacji z produktów większości grup spożywczych. Dieta to wybór tego co daje nam siłę, energię, jest pyszne, sycące i skomponowane idealne do naszych preferencji żywieniowych.

Wydawałoby się, że w dobie wszechobecnych cateringów dietetycznych nic już nie jest w stanie mnie zaskoczyć. A jednak… Catering Healthy Jar. Dlaczego? Głównie ze względu na sposób podania posiłków, wybór opakowania. Bo Healthy Jar to catering dietetyczny w… słoikach. Niby banał, tylko dopiero …. Anita Leśniak – właścicielka Healthy Jar - wpadła na to, że można wykorzystać opakowania szklane zamiast tych plastikowych. Fantastyczne rozwiązanie, i bardzo wpisujące się w filozofię w stylu #zerowaste.

fot. Roksana Samagalska/Iqon Agency

Jakiś czas temu rozmawiałyśmy z Anitą. Przeczytaj, poznaj i dowiedz się dlaczego postanowiła stworzyć biznes oparty na dietetycznym, słoikowym cateringu…

Powiedz kilka słów o sobie:

Jestem przede wszystkim mamą 13 latki i właścicielką cateringu dietetycznego Healthy Jar. Nie bez przyczyny wspominam o swojej córce ponieważ to ona dała mi do zrozumienia, by jeszcze bardziej dbać o to co jem. Stało się to częścią mojego życia. Od zawsze uwielbiałam gotować, nauczyła mnie tego moja mama, a teraz ja ją uczę co powinna wykluczyć ze swojej diety. Kocham gościć przyjaciół u siebie i biesiadować do późnych godzin przy stole. Serwować swoje autorskie przepisy i zachwycać smakami.

Skąd zamiłowanie do zdrowego stylu życia?

Lubię dobrze się czuć, jak każda kobieta chcę wyglądać ładnie, z tym że ja piękno widzę od środka, bo jeśli zadbamy o swoje jelita, zdrowe posiłki oraz higienę snu wyglądamy pięknie. To mój świadomy wybór, wiem jaka jest konsekwencja niezdrowego odżywiania, za bardzo cenię sobie jasność umysłu, płaski brzuch oraz zdrowe jelita, których nie osiągnę bez odpowiedniej diety. Teraz mamy naprawdę piękne czasy, kiedy nie musisz martwić się co wyłożyć na talerz, tylko kupujemy catering i oni o nas dbają, a czas poświęć na cokolwiek innego.  Tylko nie pamiętaj że cena gra dużą rolę w tym co jesz.

Czy zawsze odżywiałaś się zdrowo?

Tak, chociaż 20 lat temu nie miałam o tym pojęcia. Wydawało mi się, że jem zdrowo. Standardowe kanapki z serem i pomidorem były na porządku dziennym, ale wtedy moja wiedza opierała się tylko na tym co było napisane w gazecie, nie wiedziałam że mnóstwo artykułów o zdrowym odżywianiu jest sponsorowanych i producenci raczej nas trują niż odżywiają. Pamiętaj, że to zawsze do Ciebie wróci, ja postawiłam na zdrowie, nie tylko zewnętrzne, żeby być szczupłą, ale głównie od środka.

Reklama

Czy trenujesz?

Tak! :) Trenuję od 16 roku  więc ponad połowę życia. Kocham to, daje mi to siłę i piękne ciało, lecz sposób treningu na przestrzeni lat również się zmienił. Nie zgadzam się z tą nagonką, która teraz istnieje głównie na IG. Walcz o siebie, o płaski brzuch, jędrne pośladki  i….. "padnie" przed 40tką z zarzynania własnego organizmu. Po pierwsze trening przed snem to słaba opcja, a jeśli jesteś zmęczona to idź spać bo to da Ci energię, a nie trening! Nie dajmy się zwariować, bo coraz więcej kobiet ma różne choroby cywilizacyjne, głównie spowodowane złym odżywianiem oraz przepracowaniem i życiem w permanentym stresie, więc zamiast treningu polecam jogę lub medytację by się wyciszyć. A jak tylko masz siłę i tego chcesz to dawaj na siłownie!

Skąd chęć prowadzenia firmy zajmującej się cateringiem dietetycznym?

Chciałam mieć swoją dietę, ze swoimi posiłkami i przede wszystkim ze zdrowymi tłuszczami. A nie spotkałam się jeszcze z żadną firmą, która nie używa oleju rzepakowego.  Rzepak jest dość tani i łatwo go modyfikować genetycznie. Ale głównie nie jem dlatego, ze jest pryskany Raundupem, który nie tylko zabija chwasty ale wysusza rzepak. Trafia to do naszych żołądków co powoduje raka.

Kto przygotowuje posiłki?

Posiłki przygotowuje mój najlepszy na świecie zespół pod wodzem Damiana Króla. Cudownie jest pracować z tak zaangażowanymi osobami w firmie. Wszyscy mają ogromne doświadczenie i przede wszystkim pasję, kocham pracować z takimi ludźmi. Nie zapominajmy również o wyglądzie posiłków, pakowanie sałatki w słoik to nie taka łatwa sprawa, o to dba Ewelina, która nie pozwala nikomu pakować bez jej nadzoru.

Czy współpracujesz z dietetykami?

Tak! Sama jestem po wielu szkoleniach między innym u Kuby Mauricza oraz Iwony Wierzbickiej od których cała przygoda z dietetyką się zaczęła. Tutaj na miejscu współpracuję osobiście z Justyną Salamonowicz-Gustaw, która jest specjalistką od chorób cywilizacyjnych. Poznałam się z nią po prostu trafiając do jej gabinetu z różnymi nietolerancjami.

Kto jest pomysłodawcą tak różnorodnego menu?

Bardzo dużo przepisów jest moich, ale nasz Szef Kuchni ma swoje autorskie przepisy, które zostały zatwierdzone przez dietetyka klinicznego i głównie to jego menu.

Czy dzisiaj Twoja praca to pasja?

Tak, dziś z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że moja praca stała się pasją. Nie łatwo jest pracować w gastronomii, kiedy nie masz oczu wokół głowy. Nie mogę też nad wszystkimi stać i ich kontrolować bo dziś nie powstałby HealthyJar. Stalibyśmy w miejscu. Dlatego jestem ogromnie wdzięczna za zespół, który stworzyłam. To dzięki nim praca stała pasją.

Czy żyjesz w myśl #zerowaste?

Staram się, ale w dzisiejszej dobie nie jest to łatwe. Na pewno bardzo ograniczyłam zużycie plastiku, nie tylko ze względów środowiskowych, ale dlatego że ma tragiczny wpływ na naszą gospodarkę hormonalną. Ostatnio przeczytałam artykuł (niesponsorowany), w którym lekarz mówi, że BISFENOL A, który znajduje się w każdej butelce plastikowej znaleziono w organizmie 99 chorych osób chorych na raka,  a przebadanych było 100.

Czym jest dla Pani ekologia?

Ekologia dla mnie to styl życia, dbanie o siebie, swoich bliskich ale również o wszystko co wokół mnie. Kocham naturę czas spędzony w górach, na spacerach w lesie jest dla mnie czymś niezastąpionym.

Skąd pomysł na słoiki zamiast pudełek?

Zależało mi bardzo na inności, by czymś się wyróżnić wśród innych cateringów i myślę że się udało. Ostatnio rozmawiałam z jedną z polskich firm, którzy będą produkować pojemniki z celulozy, która jest pokryta folią w 100% kompostowalną. Folia do zgrzewu tych pudełek również będzie do kompostu. Więc świat się zmienia. Największe marki na świecie angażują się w dbanie o środowisko, tak naprawdę widzę że jest to walka o lepsze jutro niż dbanie o ekologię. Niestety bardzo dużo rzeczy zostało zaniedbanych.

Czy dzisiaj trudno tworzy się biznes?

Zależy dla kogo. Jeśli masz pomysł na siebie, tworzysz coś a nie kopiujesz to idź w świat. Dla mnie najważniejsze jest się nie bać. Pokonywać swoje bariery i jak to mówi jeden z moich ulubionych couchów: „Nie chce mi się dlatego to zrobię”. Mam to we krwi, nie myślę nawet o tym, że coś mi się nie chce po prostu to robię. Nie ma rzeczy niemożliwych.

Kto jest dla Ciebie wsparciem?

Hmmmm, na pewno moja córka. Wiem dla kogo to robię, fajne jest to że mogę podzielić się z nią swoimi lekcjami. Mam nadzieję, że wyciągnie swoje wnioski i poszybuje szybciej w świat. Myślę, że również moi rodzice, wiem że mi kibicują, są dumni i mogę zawsze na nich liczyć.

Najlepsza rada jaką usłyszałaś?

Od mojego taty (śmiech), znajdź taką pracę, żeby się nie narobić a dużo zarobić, myślę że chodziło mu o kreatywność, bo to że ktoś ciężko pracuje to nie znaczy że dobrze i skutecznie. Ale zrozumiałam to trochę później. Zawsze chciałam się wykazać i udowodnić wszystkim, że jestem dobra. A ja po prostu jestem!  Uwierzyłam w siebie. Czytam bardzo dużo książek, które są dla mnie inspiracją, motywacją i refleksją nad lepszym Ja ;).

Co najbardziej lubisz jeść?

Kocham tatara z polędwicy wołowej, wszelkiego rodzaju steki, owoce morza. Jestem góralką więc placki po zbójnicku.

A rzecz, której nigdy nie zjesz?

Robaka nigdy!!!!

 

Nasza redaktorka – Katarzyna Lemanowicz – przetestowała, wypróbowała, 10 dniową dietę 1500kcal. Jesteś ciekawa jej opinii? #staytuned – wyniki testu już wkrótce na naszej stronie.

Reklama

Polecamy również

Skomentuj