COSMO BODY

Jak schudnąć na dobre?

Bez dołka energetycznego, efektu jo-jo i strachu, że jedna frytka zrujnuje efekty ciężkiej pracy nad sobą

10czerwca2019
Jak schudnąć na dobre? fot. istock.com

Tym razem będzie inaczej, obiecujemy. Schudniesz, ale twoje włosy nie stracą blasku, muffi ny nie będą cię straszyć po nocach i unikniesz po-dietowej paranoi, że jedna krówka sprowadzi cię do stanu „przed”. Tak! Możesz czuć się dobrze na diecie. I po diecie też. 

Najlepsza strategia w odchudzaniu

Reklama

#1 KROK ZIGNORUJ SWÓJ CEL Osiem kilo w dwa miesiące? Zapomnij. Zamiast o celach, pomyśl o wartościach, czyli o tym, co dla ciebie ważne w życiu. Chcesz być pełna energii? Piękna? Zdrowa? Zadowolona z siebie i życia? I dumna, że potrafisz o siebie zadbać? Nie koncentruj się na tych ośmiu kilogramach, bo będziesz sfrustrowana, dopóki ich nie stracisz, a potem spanikowana, że możesz je odzyskać. Raczej zrób sobie postanowienie: od teraz (tak, od teraz!) dbasz o siebie, bo ty i twoje ciało zasługujecie na najlepsze. Z takim podejściem spadek wagi nie stanie się twoją obsesją. Będzie miłym efektem ubocznym. Takie podejście zmniejsza też ryzyko porażki. Bo o ile łatwo zrezygnować z diety czy planu treningowego, to z nowego, lepszego dla ciebie stylu życia... bez sensu.

#2 KROK OSWÓJ SWOJE DEMONY Dbanie o siebie jest generalnie przyjemne i daje power, ale czasem pewnie będziesz miała gorszą fazę. W porządku. Zaakceptuj swój spadek entuzjazmu, a nawet negatywne myśli na swój temat – tylko im nie ulegaj. Wyobraź sobie, że wewnętrzny głos jest jak twój szef. Czujesz się zmotywowana, gdy mówi ci, że jesteś gruba? Raczej nie. Więc zareaguj! Gdy przyłapiesz się na myśli: „Jestem gruba”, zamień ją na: „O, właśnie pomyślałam, że jestem gruba”. Możesz ją też zapisać w formie komiksowej chmurki lub zaśpiewać na melodię „Sto lat”. Myśl straci na sile, gdy zdasz sobie sprawę, że to tylko myśl, a nie ty.

fot. istock.com

#3 KROK SŁUCHAJ SWOJEGO CIAŁA Jedz tylko, gdy jesteś głodna. Trudno ci rozpoznać to uczucie? Zrezygnuj kiedyś z lunchu i zaobserwuj, jak zachowuje się twoje ciało, gdy czujesz głód, a nie tylko spadek energii i ochotę na muffina. Zapamiętaj to uczucie i gdy powróci... zjedz coś. A jeśli nie jesteś głodna, a i tak pragniesz muffina? Zachcianki są jak fale – przychodzą i odchodzą. Nie broń się przed nimi, a wkrótce znieczulisz się na ich urok. Okaże się, że nic ci się nie stanie, jeśli nie zjesz muffina. I nic się nie stanie, jeśli zdecydujesz się jednak go zjeść.

#4 KROK ZNAJDŹ ZŁOTY ŚRODEK Jeśli siłownia cię przeraża... nie musisz tam iść. Ćwicz 20 minut w domu przy muzie z YouTube. A jeśli nie chcesz zrezygnować ze słodyczy... jedz je. Ale co drugi dzień. Nie wprowadzaj zmian, które budzą twoją wewnętrzną buntowniczkę. I pamiętaj o motywacji: chcesz czuć się dobrze, a nie nosić rozmiar 36 albo zaimponować byłemu.

#5 KROK ZMIENIAJ ZASADY Wierzysz, że tylko zakonne reguły ujarzmią twoją słabą wolę? Raczej się mylisz. Gdy ustalisz sobie surowe zasady i je złamiesz – poczujesz się fatalnie. Dlatego myśl w kategoriach więcej-mniej, a nie wszystko-nic. Zjadłaś megakolację? Jutro zjesz miniśniadanie. Nie masz sił na fitness? Włóż słuchawki i tańcz!

Reklama

Polecamy również

Skomentuj