COSMO BODY

To są najlepsze buty do biegania

Nasza redaktorka przetestowała 5 par, wiodących marek sportowych

Katarzyna Lemanowicz

24maja2019
To są najlepsze buty do biegania fot. istock.com

Jeszcze dobrych kilka lat temu, w mojej garderobie na próżno szukać było butów sportowych, nie mówiąc już o tych biegowych. Ale… w międzyczasie urodziłam dwójkę dzieci i powiedzmy delikatnie mojej priorytety się zmieniły. Pewnego dnia, szczęśliwa, ale lekko przytłoczona codziennymi obowiązkami, zapragnęłam odskoczni, chwili tylko dla siebie, w której tylko ja się liczę…

I tak, w moim życiu pojawiło się bieganie. Początki były dość trudne i szczerze powiedziawszy na samą myśl o przebiegnięciu choć kilometra robiło mi się słabo. Krok po kroku, na spokojnie zaczęłam robić postępy i… pokochałam bieganie miłością wielką. Z kilku podstawowych powodów: po pierwsze dlatego, że schudłam. Po drugie moja kondycja poprawiła się, a po trzecie ta chwila, kiedy zakładam słuchawki na uszy, wychodzę z domu i jestem totalnie w swoim świecie urzekła mnie bez reszty.

Biegam mniej więcej od 3 lat – mój dystans to 5km. Więcej nie potrzebuję, choć przyznam się szczerze, że powoli kiełkuje we mnie chęć pokonania 10! Na początku mojej biegowej kariery zupełnie nie zwracałam uwagi na buty. Ale pewnie każdy tak ma. Bo przecież, żeby zacząć ćwiczyć, trenować, dbać o siebie nie trzeba zastępu profesjonalnego sprzętu. Oczywiście i tu się myliłam. Bardzo szybko zrozumiałam jak ważne są buty do biegania. Które w prawidłowej pozycji utrzymują stopę, które amortyzują i chronią przed ewentualnymi urazami.

Przetestowałam buty do biegania wiodących marek sportowych. Kolejność moich obserwacji nie jest przypadkowa. Na pierwszym miejscu adidas ULTRABOOST 19. Mój absolutny numer 1.

ADIDAS ULTRABOOST 19

Na co pierwszą uwagę zwraca kobieta przy wyborze butów (nawet tych sportowych)? Oczywiście na wygląd. A tak poważnie, zakochałam się w nich od pierwszego kilometra. Początkowo lekko obawiałam się otulającej cholewki – czy aby na pewno moja stopa będzie w nich stabilna, czy nie będą spadać, zsuwać się…? Nic z tych rzeczy. Cholewka adidas Primeknit jest idealnie dopasowana, dość sztywno przylega do stopy, ale też nie uciska i nie krępuje ruchów, zapewnia odpowiednie wsparcie i zwiększa dynamikę. Bezszwowa dzianina ze zintegrowaną technologią splotu reaguje na naturalne ruchy stopy. To rozwiązanie naprawdę gwarantuje większą wydajność w trakcie biegu i przede wszystkim komfort. Po drugie technologia BOOST, w tym modelu zwiększona o 20%, przynosi jeszcze większy zwrot energii i większą reaktywność. To technologia, która gwarantuje to, że im więcej energii dajesz z siebie, tym więcej wraca do ciebie. W ULTRABOOST 19 biega się lekko, przyjemnie i miękko – a to miękkie lądowanie zapewnia konstrukcja Torsion Spring. To co mnie urzekło w butach adidasa to formowana osłona pięty Fitcounter, która w naturalny sposób dopasowuje się do stopy, nie krępuje ruchów i nie blokuje ścięgna Achillesa. Przy powstaniu ULTRABOOS 19 pracowali projektanci, konstruktorzy i tysiące biegaczy z całego świata. Efekt? To nowoczesny i funkcjonalny but, w którym zakochałam się bez pamięci i już przebieram nogami, żeby pokonywać w nich kolejne kilometry. W mojej ocenie daję ADIDAS ULTRABOOST 19 10/10 - cena 749zł.

Reklama

fot. Materiały prasowe

UNDER ARMOUR HOVR PHANTOM CONFETTI

To tak jakby przenieść się do innego świata po ich założeniu. Moje pierwsze skojarzenie? Trochę jak owinięcie stóp poduszką, lekką. Niesamowicie wygodne, a wyprofilowane wnętrze gwarantuje zupełnie inną (lepszą) jakość biegania. Eliminuje wstrząsy przy każdym kroku, a technologia UA HOVR ™ zapewnia „zerową grawitację” w celu utrzymania zwrotu energii. Zapewniają amortyzację – to dla mnie szczególnie ważne – biegam najczęściej w mieście, gdzie chodniki nie grzeszą idealną równością. Miękka, dzianinowa cholewka szybko schnie i zapewnia oddychające, kompresyjne dopasowanie. To wszystko daje lekkość i komfort podczas biegania. Formowany panel śródstopia 3D z perforacją laserową zwiększa wentylację, a dzianinowy kołnierz zapewnia wygodne dopasowanie butów. Z kolei zewnętrzny zapiętek zapewnia najwyższy, stabilny poziom wsparcia. W Hovrach biegało (i będzie dalej biegać) się rewelacyjnie. Co jest jeszcze intrygującego i bardzo przydatnego, to że te buty możesz połączyć z aplikacją MAP MY RUN – a wbudowany sensor umożliwia analizowanie oraz zapisywanie szczegółów treningów biegowych. To niesamowicie przydatna opcja i bardzo fajny gadżet ;). Co jeszcze? Hovry są tak wygodne i wyglądają fantastycznie, że chodzę w nich na co dzień. W mojej ocenie daję UNDER ARMOUR HOVR PHANTOM 10/10 – cena 599,95zł.

fot. Materiały prasowe

NEW BALANCE FRESH FOAM ZANTE PURSUIT

New Balance były moim pierwszymi butami biegowymi. Nie były zbyt piękne, ale spełniały swoją funkcję. Mogę śmiało powiedzieć, że to dzięki New Balance pokochałam bieganie. A co myślę o Fresh Foam Zante Pursuit? Przede wszystkim komfort. To model przeznaczony do biegania na twardych nawierzchniach. Po drugie stabilizacja na najwyższym poziomie, a dzięki miękkiej i responsywnej podeszwie środkowej Fresh Foam z perforacjami wycinanymi laserowo zapewniają amortyzację, wsparcie oraz dynamikę. W tym modelu New Balance biega się rewelacyjnie, lekko – bardzo przyjemnie. Meshowa struktura cholewki zapewnia lepszą cyrkulację powietrza oraz odprowadzenie nadmiaru ciepła – innymi słowy – stopy nie pocą się, nie przegrzewają i nie przemęczają w trakcie biegania. W mojej ocenie mocne 9/10 – cena 449,99zł.

fot. Materiały prasowe

SAUCONY FREEDOM ISO 2

Z butami Saucony po raz pierwszy zapoznałam się właśnie w trakcie tego testu. I… jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Bieganie poza tym, że sprawia ogromną przyjemność, relaksuje i modeluje sylwetkę jest też sportem, w którym o kontuzje nie jest trudno. Jest wyczerpujący i wymagający. Dlatego tak ważne jest odpowiednie obuwie. Model Saucony Freedom ISO2 zapewnia pełną amortyzację z wkładką w technologii EVERUN na całej długości buta. Dodatkowo daje niesamowity komfort z każdym pokonanym krokiem. Z kolei nowa, dynamiczna konstrukcja ISOKNIT sprawia, że but idealnie przylega do stopy, w każdym rodzaju treningu biegowego. Materiał, z którego wykonana jest cholewka przepuszcza powietrze, wspiera stopę i jej giętkość dokładnie tam gdzie jest to potrzebne. Moja ocena Saucony Freedom ISO 2 9/10 – cena 699zł.

fot. Materiały prasowe

 

REEBOK FOREVER FLOATRIDE ENERGY

Czy urzekły mnie te buty? Mam ogromny sentyment do butów biegowych Reebok. Floatride były jednymi z pierwszych, w których biegałam. Te, jak ich poprzednie wersje są równie lekkie, elastyczne i sprężyste, a środkowa podeszwa, wykonane z niezwykle zaawansowanego technologicznie materiału z termoplastycznego elastomeru (TPE), zapewnia zwrot energii, którą wydatkujemy w trakcie biegania. I wiecie co, to się sprawdza. Bardzo dobrze amortyzują w trakcie biegania, jest to odczuwalne szczególnie w mieście i na nierównych chodnikach – osoby biegające w mieście powinny mnie doskonale rozumieć.  Podsumowując w Reebok Forever Floatride Energy biega się bardzo dobrze i szczerze polecam ten model. W mojej ocenie daje Reebok Forever Floatride Energy 8/10. Cena, jak na buty do biegania, jest również bardzo kusząca – 399zł.

fot. Materiały prasowe

Reklama

Polecamy również

Skomentuj